Pilne: Chciał zorganizować w Polsce zamach. Służby w akcji

Pilne: Chciał zorganizować w Polsce zamach. Służby w akcji Źródło: Pixabay/arunasbiz1961

Zamach terrorystyczny został udaremniony dzięki Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Dzisiaj doszło do zatrzymania podejrzanego, Mikołaja B. Mężczyzna podawał się za Mohammeda i deklarował, że przeprowadzi zamach w miejscu publicznym - podaje Polska Agencja Prasowa. Mężczyzna już usłyszał zarzuty.

Zamach terrorystyczny w Polsce

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przeprowadziła akcję 9 maja. Śledczy ustalili, że Mikołaj B. zarzekał się, że przeprowadzi zamach terrorystyczny w miejscu publicznym w Polsce.

 - Zatrzymany jest obywatelem polskim, członkiem społeczności muzułmańskiej w Warszawie. Nieoficjalnie posługuje się imieniem Mohammed. (...) Zamach miał być zemstą na przeciwnikach religii islamskiej - poinformował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Z relacji rzecznika wynika, że Mikołaj B. nie przyznał się do stawianych mu zarzutów. 

Wyrok sądu

Mężczyźnie postawiono zarzuty, do których się nie przyznał. Grozi mu pozbawienie wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Sąd uznał, że najbliższe trzy miesiące Mikołaj B. spędzi w areszcie. 

Z informacji śledczych wynika, że oskarżony w przeszłości odbywał leczenie psychiatryczne. 

Zamach we Wrocławiu

Przypomnijmy, że w 2016 roku we Wrocławiu miał miejsce zamach bombowy, w którym została ranna jedna osoba. Zamachowiec zrobił domowy ładunek wybuchowy, po czym zostawił go w autobusie. Na szczęście pasażerowie wraz z kierowcą spostrzegli, że coś jest nie tak i wynieśli pakunek na najbliższy przystanek. Chwilę potem nastąpił wybuch. Sprawca został zatrzymany sześć dni później. 

Śledztwo wykazało, że sprawcą jest 22-letni Paweł R., który studiował chemię na Politechnice Wrocławskiej. Podczas pierwszego przesłuchania przyznał się do winy, lecz odmówił składania wyjaśnień. Postawiono mu zarzut rozboju oraz usiłowania zabójstwa wielu osób przy użyciu materiałów wybuchowych. Aktualnie odbywa wyrok 15 lat pozbawienia wolności.  

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł