Zakaz Marszu Niepodległości w Warszawie! To już oficjalne: Hanna Gronkiewicz-Waltz potwierdziła, że narodowcy nie będą mogli maszerować jak co roku przez stolicę Polski. 

Zakaz Marszu Niepodległości wzbudzał kontrowersje od dawna. Wczoraj prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz wraz z policją, ekspertami i Jackiem Sutrykiem uznał, że przemarsz środowisk narodowych i prawicowych się nie odbędzie, a teraz okazało się, że Warszawa poszła w ich ślady i również zabroni corocznego przemarszu.

Do niedawna wszyscy byli przekonani, że Marsz się odbędzie. Hanna Gronkiewicz Waltz utrzymywała, że dopóki nie pojawią się jasne przesłanki, nie zdecyduje się na rozwiązanie. Po ostatniej deklaracji wygląda jednak na to, że polityk zmieniła zdanie.

Zakaz Marszu Niepodległości

Jak deklaruje Hanna Gronkiewicz-Waltz decyzja o odwołaniu Marszu Niepodległości podjęte zostały w porozumieniu z policją, ekspertami oraz Rafałem Trzaskowskim, lecz sprawa nie jest jeszcze przesądzona – organizatorzy mogą odwołać się od decyzji.

– Nie tak powinno wyglądać stulecie niepodległości, stąd moja decyzja o zakazie marszu – deklarowała.

Sytuacja zmienić się może również za sprawą wojewody mazowieckiego, który użyć może zarządzenia zastępczego, ten jednak nie komentował jeszcze tej kontrowersyjnej sprawy.

Reakcja Krzysztofa Bosaka

Nie trzeba było długo czekać na reakcję środowisk prawicowych oraz samego Krzysztofa Bosaka.

– Marsz Niepodległości przejdzie, niezależnie od wszystkich przeszkód i trudności. Nie zatrzymacie tego – od razu napisał na Twitterze mężczyzna.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Anna Przybylska też musiała przez to przejść. Bolesne sekrety gwiazd

Chwilę później już pojawiła się informacja, że organizatorzy Marszu Niepodległości „oczywiście odwołują się od zakazu Marszu Niepodległości do sądu”. Bosak podkreślił także, że odwołanie jest już przygotowywane. Ostro skrytykowany został również premier Morawiecki.

– Premier MM: „Organizatorzy Marszu Niepodległości nie są w stanie zapewnić spokojnego przebiegu manifestacji. Fakty: Marsz był spokojny, gdy Morawiecki nie był premierem (2015-2017). Ze spokojem są problemy, gdy Morawiecki doradzał premierowi (2011-2014) lub jest premierem (2018) – napisał na Twitterze.

Cały jego profil zalała fala krytycznych komentarzy ostro krytykujących decyzję Hanny Gronkiewicz-Waltz, premiera Morawieckiego jak i całej partii.

– Marsz zgłoszony bardzo, bardzo dawno ale zakaz we środę po południu, żeby mieć pewność, że sądy nie zdążą z rozpatrzeniem protestów. Czekam na głos Adama Bodnara, bo to śmierdzi nie tylko ograniczeniem praw obywali ale prowokowaniem zamieszek – pisze internautka.

– Przejdziemy w Marszu Niepodległości, chociażby po głowach ubeków z ratusza HGW. Antypolska bandyterka nie zatrzyma tysięcy polskich patriotów. – dodaje polityk PiS Dariusz Matecki.

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Będą zamieszki?! Jest ZAKAZ Marszu Niepodległości w Warszawie
  2. W weekend czeka nas totalny chaos w całym kraju! PiS nie wie co robić
  3. Morawiecki osiągnął szczyt żenady! To dlatego zabraknie go 11 listopada
  4. Znaki zodiaku powiedzą ci, z kim stworzysz najsilniejszą PRZYJAŹŃ
  5. DELFIN PODPŁYNĄŁ DO NURKA, BŁAGAŁ O POMOC. SZOKUJĄCY FINAŁ

Ile o. Rydzyk dostaje od państwa? Te kwoty WPRAWIAJĄ W OSŁUPIENIE

Zobacz również