Zakaz handlu w soboty już w styczniu? Rafalska ujawnia szczegóły

Zakaz handlu w soboty już w styczniu? Rafalska ujawnia szczegóły Źródło: Fot. YouTube/Radio Maryja

Zakaz handlu w sobotę to najnowszy postulat NSZZ "Solidarność". Związkowcy zgłosili swój pomysł jako rozszerzenie zakazu handlu w siódmy dzień tygodnia, którego też byli inicjatorami. Minister Elżbieta Rafalska odpowiedziała na te doniesienia.

Zakaz handlu w sobotę, gdy tylko w mediach pojawił się jego temat, mocno zainteresował opinię publiczną. W większości przypadków nie było to jednak zainteresowanie entuzjastyczne. Negatywna ocena zakazu handlu w niedzielę z pewnością dała do myślenia rządzącym, którym zaproponowano objęcie zakazem większej części weekendu. Z inicjatywą, jak w przypadku niedzieli, wyszła "Solidarność". td_block_13 limit="1" post_ids="291922"] Związek kierowany przez Piotra Dudę już wcześniej wyrażał niezadowolenie z przepisów wprowadzonych w marcu zeszłego roku. Zrzeszeni w "Solidarności" domagali się bardziej bezwzględnego zakazu i objęcia nim większej części gospodarki.

Zakaz handlu w sobotę? Minister odpowiada

Od samego początku niedzielnego zakazu na wzór niemiecki organizacja Dudy zwracała uwagę, że nie wszystkie jej postulaty zostały spełnione i walka o szerszy zakaz będzie trwała. Niedawno do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wpłynęła propozycja obowiązkowego zamykania sklepów już w sobotę. Według pomysłu "Solidarności" sklepy miałyby być nieczynne już od 22:00 sobotę do 5:00 w poniedziałek. Możliwe, że nowe przepisy zaczną obowiązywać już w styczniu przyszłego roku. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU PODA GALERIĄ Elżbieta Rafalska potwierdziła doniesienia, że rząd pracuje nad takim rozwiązaniem. Jak poinformowała, dąży się do rozszerzenia istniejących już przepisów. - Myślę, że w listopadzie lub w grudniu możemy przystąpić do prac w parlamencie. Zmiany zaczęłyby obowiązywać w pierwszym kwartale przyszłego roku - przekazała Radiu Zet Rafalska.

Opinie o zakazie handlu

Wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę było szeroko krytykowane, głównie z powodu niejasności w prawie, a także faktu, że autorem projektu jest tylko jeden związek zawodowy. "Solidarność" z kolei naciskała na rząd, by zlikwidować sytuację, w której w niektóre niedziele handlować wolno. Podawano również, że poprzez zmianę prawa mniejsze sklepy, które często żyją dzięki handlowaniu w niedzielę, po prostu upadną. - Zakaz uderzył najmocniej w sklepy największe i najmniejsze, pozostałe wciąż szukają modelu poradzenia sobie z tym wyzwaniem. O ile problemy hipermarketów były spodziewane, to spadki w małych sklepach pomysłodawców ustawy mogą zaskoczyć - powiedział w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Andrzej Faliński, prezes Forum Dialogu Gospodarczego.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Polska będzie miała pierwszego prezydenta kobietę? Wszystko na to wskazuje!
  2. Klienci Rossmanna przechodzą samych siebie! Te zachowania szokują
  3. PiS zmieni polskie godło! Będzie skandal?
  4. KOCIĘTA BEZ MATKI MAJĄ SZANSĘ? SADYSTA IM JEJ NIE DAŁ, ZAMROZIŁ JE ŻYWCE
  5. Fryzury do gorsetowej sukienki. Postaw na prostotę
źródło: dorzeczy.pl/rp.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News