Wykonywanie publicznie utworów jest naruszeniem praw autorskich. Organizatorom Światowych Dni Młodzieży boleśnie przypomniało o tym Stowarzyszenie Autorów ZAiKS, które domaga się opłat.

Otrzymaliśmy informację ustną, że mamy zapłacić 1,5 zł od każdego uczestnika każdego z koncertów. Dla nas może to oznaczać wydatek rzędu kilku, a może nawet kilkunastu milionów złotych – powiedział ks. Adam Parszywka, jeden z organizatorów. Komitet Organizacyjny ŚDM wcześniej wystąpił o zwolnienie z opłat pobieranych podczas imprez masowych, ponieważ według nich festiwal ma charakter wymiany kulturowej, w związku z czym wykonawcy nie dostają tantiem.

Inaczej patrzy na to ZAiKS, nie mogąc dojść do porozumienia krakowski oddział przekazał sprawę do centrali w Warszawie. Dyrektor generalny stowarzyszenia twierdzi, że utwory wykonywane na Festiwalu Młodych należą do właścicieli i to ich trzeba pytać o zgodę na zwolnienie z opłat. Oprócz tego pielgrzymi płacili składkę partycypacyjną, która była przeznaczona na organizację ŚDM. Zdaniem przedstawicieli ZAiKS te pieniądze powinny być wykorzystane między innymi na zakup praw autorskich.

Organizatorzy zwrócili się z prośbą o wsparcie do ministerstwa kultury. Rozmowy cały czas trwają, przez wzgląd na kwotę o jaką toczy się spór, rozwiązanie sytuacji może zająć trochę czasu.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

wk źródło: natemat.pl

...

Zobacz również