Uderzył prętem niemowlę. Sąd skazał go na prace społeczne

Uderzył prętem niemowlę. Sąd skazał go na prace społeczne

Mężczyźnie za popełnione przestępstwo groziło nawet 10 lat więzienia. W środę usłyszał wyrok, sąd jednak nie skazał go na karę więzienia.

Do wypadku doszło, gdy Paweł K. przyszedł do swojego brata, który mieszkał z konkubiną oraz dziećmi. Mężczyźni upili się, po czym pokłócili się i wyszli przed dom. Na dworze doszło do bójki. Brat oskarżonego wygrał. Wściekły Paweł K. chwycił metalową rurkę, podbiegł do obecnej tam kobiety z dzieckiem i zamachnął się chcąc ją uderzyć. Problem polega na tym, że cała siła ciosu skupiła się na dziecku niesionym przez matkę. W ten sposób relacjonowała sytuacje Liliana Łukasiewicz z Prokuratury Okręgowej w Legnicy. Uderzenie spowodowało obrażenia "stan zagrażającym zdrowiu".

Paweł K. twierdził, że jest niewinny. To nie przekonało śledczych, którzy postawili mu zarzut umyślnego spowodowania u dzieci ciężkich obrażeń ciała.

Ostatecznie sąd uznał go winnym nieumyślnego uderzenia w głowę dziecka. Według sędziów, do tragedii doszło przypadkiem, ponieważ kobieta weszła między bijących się mężczyzn z dzieckiem na rękach. Ostatecznie Paweł K. został skazany na dwa lata prac społecznych. Zdaniem sędziego zebrane dowody działały na korzyść oskarżonego.

- Sąd, analizując całość zachowania, doszedł do wniosku, że oskarżony nie miał zamiaru spowodowania ciężkich obrażeń, powodujących takie, a nie inne skutki. Dlatego sąd przyjął, że działanie było nieumyślne [...] Jego dotychczasowa postawia, praca w hospicjum wskazują, że niewątpliwie jest to osoba wartościowa - uzasadniał wyrok sędzia.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :
wk źródło: tvn24.plaa
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News