Zadyma nad Morskim Okiem! Pijacy zrobili awanturę roku, straż w szoku

Zadyma nad Morskim Okiem! Pijacy zrobili awanturę roku, straż w szoku

To już druga w ciągu ostatniego tygodnia zadyma w Tatrzańskim Parku Narodowym. Pijani i wulgarni turyści zakłócili porządek i uprzykrzyli pracę strażnikom. Pracownicy TPN nie spodziewali się, że Morskie Oko stanie się miejscem czegoś takiego.

Wczoraj wieczorem nad Morskim Okiem rozegrały się dantejskie sceny. Upojeni wysokoprocentowymi alkoholami turyści wywołali awanturę i mało brakowało, a doprowadziliby do bójki. Powodem zadymy był transport, który nie był w stanie zabrać tylu odwiedzających Park, ilu zebrało się w kolejce. Tym, którzy mieli zostać zmuszeni do przejścia na piechotę z Włosienicy do Palenicy Białczańskiej po prostu puściły nerwy. ZOBACZ TAKŻE: Mnóstwo martwych kozic w Tatrach. Dla ludzi jest jeszcze groźniejsze - To skandal! Jak mieliśmy się dostać do Palenicy Białczańskiej, gdzie zostawiliśmy samochód? - dopytywała się pani Paulina z Warszawy.

Morskie Oko polem walki

Na zjazd oczekiwało aż 300 osób, ale dla stu osób zabrakło miejsca. Wtedy rozpoczęła się awantura. Pijani turyści domagali się przetransportowania, wyzywali strażników i próbowali doprowadzić do bójki. Ostatecznie nikt nie został bez transportu. ZOBACZ TAKŻE: Trzaskowski pogrążony! Złapali go pijanego i w towarzystwie… źródło: natemat.pl Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News