Zadłużenie po kubańsku. Hawana chce zwrócić pożyczkę rumem i... najprawdopodobniej jej się uda

Zadłużenie po kubańsku. Hawana chce zwrócić pożyczkę rumem i... najprawdopodobniej jej się uda Źródło: fot. pixabya

Większość państw świata ma ogromne zadłużenie. Żadne jednak nie wpadło do tej pory na taki pomysł jak Kubańczycy, którzy wierzycielom chcieliby zapłacić w... rumie.

Kuba zadłużyła się jeszcze u Czechosłowacji, w czasach Zimnej Wojny. I chociaż Czechosłowacji już dawno nie ma, to dług pozostał. Kubańczycy są tego świadomi, choć ich pomysł na jego spłatę musi dziwić. Jak poinformowało czeskie ministerstwo finansów, Kubańczycy zaproponowali, że 276 milionów dolarów długu zapłacą w rumie o tej samej wartości. Według BBC, taka ilość rumu starczyłaby Czechom na następne 100 lat. Sama propozycja może dziwić, a co dopiero odpowiedź czeskiego MF. Resort poinformował, że spłatę długu w rumie... przyjmie. Czesi zastrzegli jednak, że sam alkohol nie wystarczy, a przynajmniej część długu musi zostać zapłacona w gotówce. Jedynym problem związanym z kubańskim rumem jest biurokracja UE. Rum ten nie posiada bowiem wymaganych przez Unię certyfikatów. Dlatego też trwają negocjację, aby duża część długu została spłacona także w lekach. źródło: wprost

Następny artykuł