Żądają WSPÓLNYCH grobów ludzi i zwierząt

Żądają WSPÓLNYCH grobów ludzi i zwierząt

Piekielnie kontrowersyjny pomysł forsuje jeden z polityków. Chce wprowadzenia przepisów, które umożliwią funkcjonowanie czegoś takiego jak wspólne groby dla ludzi i zwierząt. Sprawa mocno podzieliła społeczeństwo.

Z niecodzienną inicjatywą wyszedł działacz polityczny, który wdraża w życie projekt, zgodnie z którym zgodne z prawem jest chowanie w jednym grobie ludzi i zwierząt. Choć rzecz miejsce ma w Belgii, sprawie z zaciekawieniem przygląda się cały świat. ZOBACZ TAKŻE: Te zwierzęta POPRAWIĄ CI HUMOR

Wspólne groby dla ludzi i ich pupili

Jak twierdzi Rob Beenders, do realizacji jego idei popchnęli go wyborcy, którzy czują taką potrzebę. Uważają oni bowiem, że ze swoimi pupilami spędzają wiele lat, są z nimi zżyci i dlatego po śmierci chcieliby spocząć razem ze swoimi zwierzakami. Sprawa budzi liczne kontrowersje, a przeciwko takiemu rozwiązaniu stanowczo opowiedział się episkopat. Zdaniem kleru tak postawa się nie godzi i jest wbrew nauczaniu Kościoła. Mimo głośnych oporów ze strony kapłanów i wiernych, Beenders wcale nie zamierza stopować. Ten ma jednak znacznie więcej przeciwników, niż tylko Kościół i jego wyznawcy.

Inicjatywa już jest testowana

Okazuje się jednak, że mimo oporów inicjatywę udało się wprowadzić w liczącym 70 tys. mieszkańców mieście Hasselt leżącym w północno-wschodniej Belgii. W miejscowości tej wydano zgodę na taki proceder w ramach testu. Jeśli inicjatywa zyska zainteresowanie i uznanie społeczeństwa, prawo ma być rozciągnięte na terytorium całego kraju. Beenders mówi, że to poważny krok w stronę zjednoczenia po śmierci ludzi i zwierząt. ZOBACZ TAKŻE: Niesamowite! Odkryto zwierzę, które wyginęło 500 mln lat temu  - Pies czy kot żyje w rodzinie 10-15 lat i gdy umiera, to bardzo przykro jest po prostu zostawić jego szczątki u weterynarza, dlatego chcemy, by mogły one również trafić na cmentarz - powiedział na łamach Polsat News Beenders. Zgodnie z nowym prawem szczątki ludzi i zwierząt mogłyby znaleźć się we wspólnym grobie jedynie w sytuacji, w której te ciała zostałyby skremowane. To warunek konieczny.

Episkopat protestuje

Inicjatywa nie przypadła do gustu belgijskiemu episkopatowi, który wciąż mocno występuje przeciwko pomysłowi. Wspólne groby dla ludzi i ich zwierząt to coś nie do przyjęcia dla kleru. Rzecznik episkopatu proceder określił mianem powrotu do praktyk pogańskich. - W rozumieniu chrześcijańskim od zwierząt odróżnia nas dusza. Bóg stworzył na swoje podobieństwo człowieka, a nie zwierzę, choć oczywiście zwierzęta to również stworzenia Boga - powiedział Tommy Scholtes. Źródło: wprost.pl
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News