Chcąc być całkowicie szczerym ze swoimi poglądami oraz wiedzą jaką posiadam, muszę przyznać, że jestem przerażony tym, co się dzieje zarówno w Polsce, jak i na całym świecie. Ruchy antyszczepionkowe i ich coraz głośniejsze protesty dotyczące tej procedury medycznej wywołują u mnie autentyczny strach o naszą przyszłość. Osoby czytające ten tekst zapewne będą się zastanawiać, dlaczego tak do tego podchodzę oraz dlaczego redaktor portalu internetowego wypowiada się na taki temat. Poniżej postaram się to wszystko wyjaśnić.

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że poniższy tekst zawiera moje prywatne zdanie na temat szczepień i odrobinę historii samych szczepionek i ruchów antyszczepionkowych. Jestem absolwentem studiów na kierunku ratownictwo medyczne, jednocześnie nie uważam się za specjalistę w tym temacie. W Internecie bez trudu można znaleźć publikacje i badania światowej sławy autorytetów na ten temat. Wystarczy tylko chwile poszukać i się wczytać. Ja chcę w skrócie przedstawić fakty oraz mity, jakie narosły przez ostatnie lata wokół szczepień.

Historia ruchów antyszczepionkowych jest równie długa co samych szczepień. Ich założenia diametralnie się zmieniały na przestrzeni dziesiątek, a nawet setek lat, ponieważ pierwsze szczepienia przeprowadzono jeszcze w XVIII wieku. Chodzi dokładniej o szczepienia przeciwko ospie prawdziwej, które przeprowadzano poprzez podanie zdrowym dzieciom materiału pobranego od osób cierpiących na krowiankę (ospa krowia). Był to pierwszy krok na drodze do stworzenia leku, który uratował życie milionów osób.

Ruchy antyszczepionkowe: wielkie odrodzenie

Już teraz chciałbym zaznaczyć, że w tej części nie zamierzam nikogo obrażać, ani tym bardziej wyzywać tylko dlatego, że może się nie zgadzać z moim zdaniem. Ruchy antyszczepionkowe przechodzą teraz prawdziwy renesans, ponieważ liczba osób popierających je drastycznie wzrasta z roku na rok.

Podwaliny pod dzisiejsze organizacje zrzeszające takich ludzi bez wątpienia położył Adrew Wakefield, który na łamach czasopisma „Lancet” przedstawił swoje badania na temat powiązania szczepień z autyzmem. Niestety mam złe wieści dla jego zwolenników, gdyż zostało mu udowodnione fałszowanie wyników oraz konflikt interesów, co poskutkowało usunięciem publikacji i odebraniem prawa do wykonywania zawodu lekarza na terenie Wielkiej Brytanii. Mimo to Wakefild stał się pewnego rodzaju męczennikiem, którego wpływy cały czas rosną.

Szczepienia: dlaczego warto je robić?

Odpowiedź jest prosta i wielu osobom znana. Warto szczepić zarówno dzieci jak i dorosłych, ponieważ może to nas uchronić przed zachorowaniem na bardzo poważne choroby. Domyślam się, że wiele osób w tym momencie się zastanawia, dlaczego tylko może uchronić, a nie uchroni. Nie zamierzam tutaj pisać, że szczepienia dają 100% odporności na daną chorobę, czy że niepożądane odczyny poszczepienne to wymysł, bo byłoby to kłamstwo.

Owszem, żadna szczepionka nie daje pewności, że do końca życia będziemy uodpornieni na daną chorobę. W skrajnych przypadkach może nawet nie zadziałać, ale trzeba zaznaczyć, że zdarza się to bardzo rzadko. Nie ulega jednak wątpliwości, że szczepionki przez te wszystkie lata uratowały życie i zdrowie milionom osób na całym świecie.

Dzięki szczepieniom nasz organizm uczy się jak rozpoznawać i zwalczać złośliwy patogen, który zagraża naszemu organizmowi. W znaczącej większości przypadków odbywa się to bardzo bezpiecznie i jedynym skutkiem ubocznym jest przykre wspomnienie po ukłuciu igłą.

Oczywiście zdarzają się przypadki, gdy nie wszystko idzie zgodnie z planem i występują niepożądane odczyny poszczepienne (NOP), jednak w większości przypadków jest to nic w porównaniu do przejścia zwyczajnej choroby. Wciąż jednak jesteśmy przez lata chronieni przed takimi chorobami jak gruźlica, świnka, ospa czy odra.

Dodatkowo im więcej osób będzie niezaszczepionych tym większe ryzyko wybuchu epidemii. Teraz osoby niepoddane szczepieniom są chronione, ponieważ społeczeństwo tworzy nad nimi rodzaj ochronnego klosza złożonego z uodpornionych osób. Jednak jeżeli trend wzrostowy osób niezaszczepionych się utrzyma, to już niedługo możemy na nowo zobaczyć jak groźna potrafi być chociażby odra.

NOP: co to jest i czym grozi?

Szczepienia, jak każda procedura medyczna, niosą ze sobą ryzyko, podobnie jak podanie każdego innego leku. NOP może wystąpić nawet do 2 tygodni od zabiegu i przyjmować najróżniejsze formy. Zaczynając od gorączki, zaczerwienienia miejsca wkłucia, wysypki, senności, obrzęku w miejscu wkłucia po objawy przypominające autentyczną chorobę.

Nie da się ukryć, że jest ich sporo, a wymieniłem ich tylko kilka. Z pełną listą można się zapoznać, korzystając z ulotek, które są bez problemu dostępne, chociażby w Internecie. Ruchy antyszczepionkowe często oburzone są, że nikt o tym nie mówi i nie można na ten temat nic znaleźć. Niestety tak jak pisałem przed chwilą, wystarczy użyć wyszukiwarki internetowej i wpisać tam rodzaj szczepionki plus słowo „ulotka”.

Jednak muszę jednocześnie przyznać rację, że lekarze powinni informować rodziców o możliwych skutkach ubocznych przed podaniem specyfiku, a niestety często się tego nie robi albo robi się w bardzo okrojony sposób. Jest to niedopuszczalne i ruchy antyszczepionkowe w tym temacie mają absolutną rację. Jest to ogromny błąd i właśnie takie postępowania poskutkowały tak potwornym rozwojem wielu kłamstw na ten temat.

Czy szczepionki wywołują autyzm?

Na samym początku trzeba to zaznaczyć. Szczepionki nie wywołują autyzmu, zaś na poparcie tych słów można znaleźć dziesiątki badań przeprowadzonych w odpowiedni sposób. Dlaczego więc coraz więcej dzieci cierpi na autyzm? Odpowiedź jest banalnie prosta. Jest to spowodowane tym, że coraz więcej wiemy na temat autyzmu oraz coraz więcej lekarzy nie boi się podać taką właśnie diagnozę.

Wiele osób twierdzi, że autyzmowi winne są  szczepionki, ponieważ zawierają toksyczną rtęć. Niestety w Polsce stosowane są tylko 2 szczepionki z tym pierwiastkiem a dokładniej z etylortęcią, która jest znacznie mniej toksyczna niż ta występująca, chociażby w rybach. Więc taka ilość nie może na nas w żaden sposób wpływać negatywnie. Szczepionka może, jedynie uwidocznić chorobę, na którą dziecko cierpiało jeszcze przed zaszczepieniem.

Kilka słów na koniec

Kończąc już mój wywód, mam nadzieję, że chociaż kilka osób po przeczytaniu tego tekstu zastanowi się jeszcze raz nad tym, czy aby na pewno nie chce szczepić dziecka. Jeżeli tak to uznam to za swój sukces. Teraz lekkim podsumowaniem chciałbym zaznaczyć, że szczepienia ochronne są bardzo ważne i potrzebne, ponieważ dzięki nim udało się zlikwidować wiele groźnych chorób takich jak np. ospa prawdziwa.

Jednocześnie zgadzam się z niektórymi założeniami takich grup jak STOP NOP, które dążą do zwiększenia świadomości ludzi na temat skutków ubocznych szczepień. Pamiętajmy jednak, że kalendarz szczepień jest ustalany indywidualnie dla każdego państwa ze względu na to, że w różnych regionach „popularne” są różne schorzenia. Naprawdę nie ma w tym żadnej teorii, która ma na celu wyciągnąć z nas pieniądze, albo upośledzić społeczeństwo. Szczepionki to jedno z najważniejszych odkryć i osiągnięć w medycynie i temu zaprzeczyć się po prostu nie da.

Karol Zaborowski

Redaktor portalu Pikio.pl. Absolwent ratownictwa medycznego na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie. Człowiek ciekawy świata i lubiący o nim mówić.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Pilecki: Dlaczego marihuana jest wciąż nielegalna?
  2. Kossela: Współczesny terror skrajności. Czasy portali społecznościowych
  3. Odyniec: O racji, którą w sprawie sądów PiS ma… i nie – czyli o pewnych absurdach

Jej walkę ze śmiertelną chorobą obserwowały miliony... Zmarła, gdy się tego nie spodziewała


Nie chcesz mieć raka? Jedz TE rzeczy! [ZDJĘCIA]

...

Zobacz również