Żabka to jedna z największych sieci małych marketów, które niemalże każdy z nas ma na swoim osiedlu. Sklepy nie są zbyt duże, lecz można w nich kupić wszystkie najpotrzebniejsze produkty, co potęguje ich popularność zwłaszcza w niedziele niehandlowe. 

Żabka obecnie znajduje się niemalże na każdym osiedlu mieszkalnym, gdzie cieszy się ogromną popularnością. To typowy mały sklepik, do którego zawsze jest blisko. Znajdzie się w nim wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy, a zakupy nigdy nie trwają zbyt długo.

Obecnie ogromnym ich plusem jest również to, że sklepy są otwarte w niedziele niehandlowe, ze względu na wyłączenie dla przedsiębiorców działających we własnym imieniu i na własny rachunek, prowadzących sprzedaż osobiście. Obecnie franczyzobiorcy Żabki mogą dodatkowo skorzystać ze statusu placówki pocztowej z uwagi na zakres oferowanych usług.

Żabka zostanie zniszczona przez PiS?

Dziś projekt Komisji Polityki Społecznej i Rodziny przedstawiony ma zostać przez posła PiS, Janusza Śniadka, który uszczelni ustawę o ograniczeniu handlu w niedzielę i święta. Jak można się domyślić, skierowane jest to przede wszystkim w sklepy takie jak Żabka, które swoje funkcjonowanie do tej pory zasłaniały tym, że prowadzą na swoim terenie działalność pocztową.

Zgodnie z nowymi przepisami, placówki pocztowe cechowałyby się tym, że ich działalność w przeważającej części polega na świadczeniu usług pocztowych. Tylko takie będą mogły działać w niedzielę, a nie tak jak do tej pory wszystkie.

– Takie doprecyzowanie przepisu jest konieczne i oczekiwane społecznie ze względu na praktykę stosowania tego przepisu w obecnym jej brzmieniu. Polega ona na korzystaniu z wyłączenia spod zakazu handlu przez typowe placówki handlowe, które dzięki uzyskaniu statusu placówki pocztowej mogły prowadzić handel we wszystkie niedziele i święta, czego nie mogłyby czynić, nie mając takiego statusu, bowiem zakres działalności handlowej prowadzonej przez takie placówki nie jest objęty pozostałymi wyłączeniami spod zakazu – możemy przeczytać w uzasadnieniu.

Które sklepy będą mogły pozostać otwarte?

Nowe przepisy jasno również określają, jakie sklepy będą mogły funkcjonować w niedziele. Określa się, że będzie to możliwe w przypadku prowadzenia sprzedaży przez członków rodziny właściciela sklepu, lecz tylko wtedy, gdy z pomocy korzysta nieodpłatnie, a osoby te nie są zatrudnione w placówce.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

To najlepsze promocje w historii Biedronki!

– Taka praktyka nie narusza celu ustawy, którym jest m.in. zapewnienie wolnych od pracy niedziel i świąt pracownikom handlu i osobom wykonującym w handlu pracę na podstawie umowy prawa cywilnego – czytamy.

Jednocześnie politycy zastrzegają, że sprzedaż będzie się mogła odbywać tylko w jednym miejscu – w sklepie właściciela. Dzięki temu nie będzie możliwości otwierania kilku miejsc handlowych podlegających jednej osobie, które prowadzić będą różni członkowie jego rodziny.

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Zszokowała występem w TVN. Wielka tragedia, ukochany zginął na jej oczach
  2. Szokujące doniesienia o ciąży Meghan Markle. Wszystkich wryło w ziemię
  3. Dlaczego nie mam ochoty się kochać? Ekspert tłumaczy
  4. Ile zarabia Dorota Szelągowska? Jej zarobki są wspaniałe
  5. „Załamanie”. Aktorka grająca „Bożenkę” w Na dobre i na złe opowiada o koszmarze

20 najdziwniejszych rzeczy, jakie ludzie próbowali sprzedać przez Internet