"Sympatyków PiS nie obsługujemy". Kontrowersyjne rozporządzenie na drzwiach Żabki

"Sympatyków PiS nie obsługujemy". Kontrowersyjne rozporządzenie na drzwiach Żabki

Żabka jest jedną z najpopularniejszych sieci sklepów w Polsce. Co ciekawe, pojedyncze sklepy są prowadzone przez osoby prywatne. Dlatego jeden z właścicieli postanowił nie obsługiwać osób związanych z PiS.

Żabka została założona w 1998 roku przez tę samą osobę, która startowała z siecią Eurocash i Biedronka. Zgodnie z polityką firmy sklepy otwierane są w miejscowościach o liczbie mieszkańców powyżej 5 tys. osób. Sieć dynamicznie się rozwija i dwa lata temu osiągnęła przychów na poziomie 6,5 miliona złotych. Żabka działa nie tylko w Polsce, ale także i w Czechach. Działa na zasadzie franczyzy, czyli umowy między właścicielem marki i dostawcą produktów a osobą prywatną otwierającą sklep z logo firmy.

Z racji częściowej prywatności sklepów, właściciela mają prawo pracowania w niedzielę i normalnego handlowania. Jeden z nich postanowił w ten szczególny, siódmy dzień tygodnia nie obsługiwać osób sympatyzujących z Prawem i Sprawiedliwością.

Zakaz handlu w niedzielę wzbudza ogromne emocje

Wprowadzony w marcu tego roku zakaz handlu w niedzielę był efektem długich rozmów Rady Ministrów z przedstawicielami "Solidarności". W końcu ogłoszono zgodną z częścią żądań związkowców decyzję władz. Ustawa wydaje się stworzona i wprowadzona w ogromnym pośpiechem, co tłumaczy częste zmiany i niejasne przepisy. "Solidarność" oczekiwała natychmiastowego całkowitego zakazania handlu w niedzielę, lecz pomysł ten był zbyt drastyczny. Ostatecznie wszystkie sklepy mają być zamykane w niedzielę od 2020 roku. Wtedy nawet właściciele będą musieli zostać w domu. - To zwycięstwo dla prawie miliona pracowników, którzy wreszcie mogli spędzić niedziele w domu z rodzinami, na spacerach. O to walczyliśmy przez wiele, wiele lat i dotrzymujemy słowa – po Święcie Trzech Króli to następny nasz etap, który jest bardzo ważny, bo pracownikom to się należy. To nie jest ustawa przeciwko konsumentom, to jest ustawa w obronie pracowników handlu. I to nam się udało - mówił po wprowadzeniu zakazu handlu Piotr Duda szef "Solidarności".

Żabka, która nie obsługuje zwolenników PiS

Na facebookowym fapage'u TubaOstrowa pojawiło się dziś zdjęcie kartki, jaką wywieszono w jednej z miejscowych Żabek. Napis na niej wyraźnie mówi, że o obsłużeniu mogą zapomnieć członkowie i sympatycy PiS. Ma to związek oczywiście z zakazem handlu, który dziś (16 września) jest w pełnej mocy, a jednym z wyjątków są sklepy prowadzone przez właścicieli. Informację wywieszono z premedytacją w celu utarcia nosa wszystkim popierającym marcową ustawę, lecz robiących zakupy w niedzielę. - W związku z niedzielą niehandlową członków i sympatyków PiS nie obsługuję, ponieważ nie pozwala mi na to klauzula sumienia - przeczytali klienci ostrowskiej Żabki. Żabka fot. facebook.com/tubaostrowa
ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Morawiecki opowiada słabe dowcipy o Tusku. W tym czasie Tusk pracuje nad Brexitem
  2. Biedronka od jutra zmienia sposób płatności. Starsze osoby mocno się zdziwią
  3. Z ostatniej chwili: Według mediów podkomisja smoleńska Macierewicza została zlikwidowana
źródło: Facebook.pl/TubaOstrowa Następny artykuł