Emerytury w naszym kraju w wielu przypadkach są wręcz na głodowym poziomie. Mimo to wciąż można znaleźć osoby, chcące zarobić kosztem polskich emerytów.

Emerytury już od wielu lat miały być znacznie większe, dając tysiącom emerytów nadzieję na godny żywot. Ludzie starsi mieli nie martwić się już czy starczy im pieniędzy do końca miesiąca, a ich byt będzie zabezpieczony przez ZUS.

Niestety wciąż sporo jest osób i firm, które chcą wykorzystać naiwność i łatwowierność wielu emerytów. Seniorom obiecuje się mniejsze rachunki albo darmowe upominki, które darmowe wcale nie są. Poniżej przedstawiamy kilka sposobów na to, jak można uchronić się przed tego typu oszustwami.

Oszuści wyłudzają od seniorów emerytury

Telefon z zaproszeniem na wspaniały pokaz połączony z darmowym podarunkiem. Kto z emerytów tego nie zna. Tego typu telefony stały się już wprost prawdziwą plagą. Niestety wiele takich imprez ma jeden cel, a mianowicie namówić seniorów do zakupu, jakiegoś cudownego leku albo wspaniałego produktu. Tylko że wartość oferowanych rzeczy jest znacząco zawyżana, przez co ludzie sądzą, że trafili na prawdziwą okazję, a później okazuje się, że dali się zwyczajnie naciągnąć.

Niestety jest to rzeczywistość tysięcy Polaków, którzy padli ofiarą tego typu oszustw. W takim przypadku mamy w sumie dwie metody na to, jak uniknąć oszustwa. Po pierwsze możemy zwyczajnie nie przyjąć zaproszenia i zapomnieć o sprawie.

Druga metoda to niepodpisywanie żadnych umów na takich pokazach oraz niekupowanie żadnych produktów nam oferowanych. Owszem, w takich przypadkach możemy nie otrzymać naszego upominku, ale lepsze to niż dać się naciągnąć.

Fałszywi dostawcy mediów

Innym sposobem wyłudzania pieniędzy od polskich emerytów jest podszywanie się pod aktualnych dostawców mediów: prądu lub gazu. W takim wypadku najczęściej obiecane są mniejsze opłaty za media, jednak jest to tylko złudzenie. Faktycznie pierwsze miesiące mogą być tańsze dla odbiorcy, ale każdy kolejny jest już droższy od poprzedniego, aż w końcu osiąga iście kuriozalne kwoty.

Dodatkowo czasami nieuczciwi przedstawiciele handlowi tłumaczą, że podpisywany dokument jest jedynie aneksem do umowy, który jest wymagany, ponieważ zmieniło się prawo. Innym popularnych chwytem jest zastraszenie, że bez podpisu pod umową zostanie odcięty prąd lub gaz. Niestety bardzo często jest to tylko i wyłącznie próba podpisania z nami niekorzystnej umowy, która często nas bardzo słono kosztuje.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

13 gwiazd, które straciły fortunę [ZDJĘCIA]

W takich wypadkach przede wszystkim nie podpisujemy żadnej umowy w naszym mieszkaniu, a jeżeli taki przedstawiciel się u nas pojawi, to musimy udać się do siedziby naszego dostarczyciela. W ten sposób możemy dokładnie dopytać o wszystko i ewentualnie wtedy podpisujemy potrzebne dokumenty.

Choć wszystkie te metody wyłudzania pieniędzy są już na celowniku wielu instytucji, oszustom wciąż udaje się zarabiać na najstarszych. Ostrzegamy więc, by w podejrzanych kontaktach z sympatycznymi akwizytorami zachowywać szczególną ostrożność. Ludzie ci często chcą wykorzystać dobre serce i ufność, by zarabiać.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Barwy szczęścia: Ulubiona aktorka odchodzi z serialu. Grała tam od 11 lat
  2. Jaki pogrążony dwoma zdaniami. „Przyjezdne słoiki! Warszawa to ja!”
  3. Elżbieta Jaworowicz zmiażdżyła konkurencję. Spektakularne zwycięstwo nad Magdą Gessler

Wiedziałeś, że te marki nie są już polskie?!

źródło: gazeta.pl

Zobacz również

Redaktor portalu Pikio.pl. Absolwent ratownictwa medycznego na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie. Człowiek ciekawy świata, komentujący to, co go otacza.