Nowy projekt Solidarności mający ograniczyć wolność handlu jest jeszcze bardziej rygorystyczny niż zakładano. Okazuje się bowiem, że nie tylko ci, którzy chcą pracować w niedziele będą karani.

Projekt Solidarności od początku budził kontrowersje. Jego zwolennicy twierdzą, że każdy powinien spędzać niedzielę z rodziną. Przeciwnicy zaznaczają natomiast, że nie tylko wpłynie on źle na gospodarkę ale i pozbawi pracy wielu osób, które pracują tylko w weekendy. W ten sposób pracę straci np. wielu studentów.

Teraz na jaw wyszły kolejne zapisy, które budzą emocje. Okazuje się, że także jeśli kupimy coś w niedzielę, to także popełnimy czyn zabroniony, za co mogą nam grozić bardzo surowe konsekwencje.

– Podmiotowy zakres przestępstwa z art. 6 projektu odczytywany w powiązaniu z art. 2 ust. 1 pkt. 6 oznacza, że obejmuje on obie strony umowy sprzedaży, każda z nich bowiem ‚dopuszcza się handlu’ – uważa Bogdan Święczkowski, prokurator krajowy.

O jakiej karze mowa? Będzie to wysoka grzywna lub nawet do 2 lat pozbawienia wolności. Obecnie, taką samą karę wymierza się osobom prowadzącym pod wpływem alkoholu czy… rozpowszechniającym dziecięcą pornografię.

Art. 202. KK

§ 4b. Kto produkuje, rozpowszechnia, prezentuje, przechowuje lub posiada treści pornograficzne przedstawiające wytworzony lub przetworzony wizerunek małoletniego  uczestniczącego w czynności seksualnej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

 

...

Zobacz również