3 dni przed wyborami prezydenckimi w USA doszło do incydentu. Czy był to nieudany zamach na Donalda Trumpa czy ustawka? Mariusz Max Kolonko wskazuje na próbę zabicia kandydata Republikanów, choć grono przeciwników tej teorii jest liczne.

W Reno w Nevadzie doszło do incydentu. Donald Trump został ściągnięty ze sceny przez ochroniarzy po tym jak mężczyzna w tłumie miał próbować przeprowadzić zamach na kandydata Republikanów.

Jeden z protestujących ruszył biegiem w stronę sceny, z której przemawiał Donald Trump. Mężczyzna został powalony przez ochroniarzy. W tłumie natychmiast zapanował chaos, zaczęto krzyczeć „pistolet!”. Policja nie znalazła jednak żadnej broni. Wkrótce kandydat Republikanów wrócił na scenę i kontynuował przemówienie.

Mariusz Max Kolonko pisze, że chodzi o zamach.

– Przed chwilą: Nieudana próba zamachu na Donalda Trumpa w Reno, Nevada – komentuje Kolonko.

Z kolei inni przekonują, że mogła być to ustawka wyreżyserowana przez środowisko Trumpa by zwiększyć jego szanse na zwycięstwo w wyborach. Na tę chwilę trudno ocenić, która wersja jest prawdziwa.

https://youtu.be/kK1-I9HmSmQ

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego

...

Zobacz również