W sobotnią późną noc w Brukseli rozpoczęła się antyterrorystyczna akcja na ogromną skalę. Belgowie byli w szoku, a internet szybko okrążyła plotka o kolejnym zamachu terrorystycznym. Wiemy już, co naprawdę działo się w Brukseli.

Na ulice muzułmańskiej dzielnicy Molenbeek oraz w jej okolicach wyszło dziesiątki funkcjonariuszy policji oraz uzbrojeni po zęby antyterroryści. To akcja aresztowań na masową skalę wymierzona w muzułmańskich terrorystów.

Z dotychczasowych ustaleń wiadomo, że policja weszła do kilku domów w Molenbeek, gdzie dokonano licznych aresztowań. Pojawiła się również informacja, że w mieszkaniu jednego z zatrzymanych znaleziono przygotowaną do odpalenia bombę, choć nie jest to potwierdzone. Wszystko wskazuje na to, że gdyby nie dzisiejsza akcja to mogłoby dojść do kolejnego, tragicznego w skutkach zamachu terrorystycznego.

Belgijska prokuratura potwierdza informacje o akcji wymierzonej przeciwko terrorystom oraz o ich zatrzymaniu w ostatniej chwili. Z kolei policja odmawia podania dokładniejszych informacji. Taka postawa ma oczywiście związek z tym, że akcja prawdopodobnie nie została jeszcze zakończona. Funkcjonariusze nie chcą podać wiadomości, które mogłyby pomóc terrorystom w ucieczce.

Jak udało się nam dowiedzieć, antyterroryści w asyście policji poszukiwali składów broni, które mieli zgromadzić terroryści. Wszystko wskazuje na to, że ukryli ją właśnie w Molenbeek.

https://www.youtube.com/watch?v=UzUxhwtodR0


Bekijk meer video’s van vtmnieuws op nieuws.vtm.be

 

...

Zobacz również