Zamieszki pod polskim sklepem! Ludzie chowają się po toaletach

Zamieszki pod polskim sklepem! Ludzie chowają się po toaletach Źródło: Fot. YouTube.com

Do niebywałych scen doszło pod drzwiami pierwszego w Polsce sklepu chińskiego giganta Xiaomi. Ludzie wpadli w totalny amok. W związku z promocją Polacy oszaleli.

Salon mieszczący się w krakowskiej Serenadzie zgromadził dzikie tłumy. Polaków zwabiła promocja. Niektórzy koczowali wiele godzin przed otwarciem.

Ludzie powariowali

Rabatami objęci mieli być ci klienci, którzy jako pierwsi zrobią zakupy. Okazuje się, że jeden z konsumentów tak napalił się na promocję, że noc spędził w... sklepowej toalecie. Niedogodne warunki do spania opłaciły się jednak klientowi, bowiem jako pierwszy klient mógł liczyć na najatrakcyjniejszą promocję. Mógł bowiem wybrać jakikolwiek produkt, za który zapłaci jedynie 1 zł. Produkt, który wzbudził zainteresowanie Polaków to chińskie smartfony.

Na czym polegała promocja?

Promocja Polegała na tym, że pierwsze 20 aparatów Xiaomi Redmi 4x sprzedanych miało być za kwotę 49 złotych, podczas gdy standardowa cena tego telefonu wynosi około 500 zł. Inny aparat objęty rabatem to Xiaomi M1 A1. Pierwszych stu klientów miało okazje nabyć telefon za 499 zł, gdy nominalna cena aparatu wynosi około 900 zł. Okazało się, że autorzy promocji trafili w dziesiątkę, bowiem zwabiła ona tłumy ludzi, którzy dostali na jej punkcie totalnej fiksacji i z namiętnością czekali, aż drzwi sklepu zostaną otwarte, by mogli ruszyć wyścigu o rabatowy produkt. Proponowane linki:
  1. Zrobiłeś zakupy w tym sklepie? Natychmiast idź na policję
  2. Oto najtańszy sklep w Polsce. Sprzedają za ułamek tego, co Biedronka
Źródło: Fakt.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News