Wyznanie żony gen. Kiszczaka: Przez działalność Solidarności znalazłam włosy w serze

Wyznanie żony gen. Kiszczaka: Przez działalność Solidarności znalazłam włosy w serze Źródło:

Żona generała Kiszczaka pojawiła się w Polsat News w programie "Skandaliści". Poruszyła w nim temat "Solidarności" i wyszła z tezą, że przed stanem wojennym nie dało się wytrzymać ze strajkującymi. Jednakże, jej argumentacja była dość... oryginalna. 

- Przychodzili do mnie ludzie i mówili, żeby mój mąż coś zrobił, bo z tą Solidarnością już się nie da wytrzymać - powiedziała Maria Kiszczak.

- Niekończące się strajki, niszczenie gospodarki. Nawet takich prostych towarów, kiedyś kupiłam ser w sklepie. W środku były włosy - dodała.

- No ale to nie wina Solidarności - odpowiedziała prowadząca program Agnieszka Gozdyra.

- No a czyja? - zripostowała wyraźnie zdziwiona Maria Kiszczak.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :
Następny artykuł