W rosyjskim mieście Strunino doszło do przerażających scen z udziałem czteroosobowej rodziny. Mężczyzna wyrzucił z czwartego piętra dwójkę swoich dzieci, potem skoczyła jego żona a na końcu on sam. Wszystko, by ratować się przed płomieniami. 

W bloku, w którym mieszkała czteroosobowa rodzina doszło do pożaru przez nieuwagę jednej z sąsiadek. Gdy głowa rodziny zorientowała się, że ich dom się pali było już za późno na ucieczkę klatką schodową gdzie na dobre szalał ogień.

Mężczyzna niewiele myśląc postanowił ratować swoją rodzinę drogą przez okno. Nie powstrzymało go nawet to, że ich mieszkanie znajdowało się aż na czwartym piętrze. Najpierw wyrzucił przez okno dwójkę swoich dzieci, potem skoczyła jego żona a na końcu on sam.

Dzięki pomocy sąsiadów, którzy po kolei łapali skaczących w rozciągnięte prześcieradła, nikomu nic się nie stało jeśli nie licząc drobnych urazów u ojca i strachu u dzieci.

Całą sytuację uwieczniono na nagraniu, które później opublikowano w sieci.

https://www.youtube.com/watch?v=7GCtCtaKa90

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO

Zobacz również


bh

Zobacz również