Wypadek drogowy, który miał dzisiaj miejsce w północnej Polsce należy do tych najgorszej kategorii. Tir niespodziewanie wjechał w szkolny autobus wiozący dzieci. Niestety potwierdziły się doniesienia o ofiarach śmiertelnych.

Wypadek drogowy pod Ostródą zakończył się tragicznie. Ciągnik siodłowy, który uderzył w autobus wiozący dzieci doprowadził do śmierci dwóch osób. Tragedia wstrząsnęła w godzinach porannych mieszkańcami Warmii i Mazur.

Wypadek drogowy pod Ostródą. Są ofiary śmiertelne

Do wypadku doszło w miejscowości Tyrowo w okolicach Ostródy. W godzinach porannych ciężarówka wjechała w autobus szkolny wiozący dzieci.

– Około godz. 7:30 w okolicach miejscowości Tyrowo, na drodze krajowej nr. 16 na Iławę, doszło do zderzenia samochodu ciężarowego z autobusem szkolnym – potwierdza kom. Krzysztof Wasyńczuk rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie.

Przyczyny wypadku pozostają nieznane. W pewnym momencie samochód wielkogabarytowy zjechał na przeciwny pas ruchu i uderzył w autobus przewożący siedmioro dzieci wraz z ich opiekunką. Zdarzenie nastąpiło tak nagle, że kierowca autobusu nie miał szans na jakąkolwiek reakcję.

W wyniku kolizji śmierć na miejscu poniosła opiekunka oraz kierowca autobusu. Wydaje się, że dzieci nie odniosły żadnych obrażeń, ale i tak zostały przewiezione na obserwację do lokalnego szpitala.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Fabienne już w Polsce. Oto co dokładnie nas czeka

Poważne obrażenia odniósł również kierowca ciężarówki. Na miejscu zdarzenia został poddany reanimacji, po czym zapadła decyzja o przetransportowaniu go do placówki lekarskiej w Olsztynie. Władze szpitala nie podają póki co informacji o stanie zdrowia 40-letniego kierowcy, który doprowadził do tragedii.

Jak doszło do wypadku pod Ostródą?

Media podają póki co różne wersje co do konkretnego miejsca, w którym wystąpiło zdarzenie. Samochód ciężarowy i autobus PKS zderzyły się na drodze przecinającej las, jednak mogły to zrobić zarówno na prostym, jak i krętym odcinku.

Jedną z prawdopodobnych wersji jest zasłabnięcie kierowcy ciężarówki. Nie wiadomo jednak czy zmagał się on z jakimikolwiek problemami zdrowotnymi mogącymi spowodować chwilową utratę przytomności. Policja nie udostępniła jeszcze informacji odnośnie do tego, czy możliwe jest, że kierowca przekroczył czas pracy i po prostu zasnął za kierownicą. Na dany moment wiadomo tylko tyle, że Ciągnik siodłowy z naczepą nie przewoził w tamtym momencie ładunku.

– Nie chcemy przesądzać. Musi zostać przeprowadzone postępowanie i zabezpieczone ślady. Będziemy się tym zajmować w trakcie prowadzonego postępowania – skomentowała dla polsatnews.pl st. sierż. Anna Balińska oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Ostródzie.

W związku z wypadkiem kierowcy musieli liczyć się z kilkugodzinnymi utrudnieniami na krajowej 16 między Tyrowem a Wirwajdami.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Legendarny gwiazdor disco polo nie wytrzymał. Dostał BEZCZELNY list od ZUS 
  2. Była przerażona, że mąż zostawi ją po ciąży. Gdy usłyszała jego odpowiedź, rozpłakała się 
  3. Smutne słowa Witolda Pyrkosza przed śmiercią. Fani będą załamani 

15 gwiazd, które cudem uniknęły śmierci [ZDJĘCIA]

Zobacz również