Wypadek na drodze
pixabay.com, autor: kropekk_pl
Monika Majko - 6 Stycznia 2021

Tragedia po pogrzebie w polskiej miejscowości. Dwie osoby nie żyją, dwie nadal walczą w szpitalu

25-latek spowodował w centrum polskiej miejscowości wypadek samochodowy, który zakończył się śmiercią dwóch mężczyzn. Kierowca wjechał w grupę osób na chodniku. Obrażenia odniosło czterech mężczyzn, którzy najprawdopodobniej wracali z pogrzebu.

Wypadek w Złakowie Kościelnym wstrząsnął krajem. Kierujący pojazdem 25-latek z nieustalonych przyczyn nagle zjechał z drogi i z impetem wjechał w grupę mężczyzn znajdujących się na chodniku. Dwóch z nich nie żyje, a pozostała dwójka trafiła do szpitala.

Wypadek zakończył się śmiercią dwóch mężczyzn, a kolejnych dwóch poszkodowanych trafiło do szpitala

Do wypadku doszło we wtorek 5 stycznia br. Około godz. 15:00 w centrum miejscowości Złaków Kościelny w województwie łódzkim samochód marki BMW z niewyjaśnionych przyczyn zjechał z drogi i uderzył w grupę osób znajdującą się na chodniku.

Jak podał portal Lowiczanin.info, samochód wjechał w cztery osoby, które najprawdopodobniej wracały z pogrzebu. W wyniku zderzenia śmierć ponieśli 47 i 64-letni mężczyzna, których pomimo podjęcia reanimacji nie udało się uratować.

W wypadku poważne obrażenia kończyn dolnych odnieśli również 51 i 67-latek, którzy zostali przewiezieni do okolicznych szpitali. Jak informowała straż pożarna, poszkodowani byli przytomni. Służby natychmiast rozpoczęły śledztwo w celu ustalenia przyczyn tragedii.

Zacznie się 8 stycznia, już nie ma odwrotu. Zmiana dotknie wszystkich Polaków korzystających ze służby zdrowiaZacznie się 8 stycznia, już nie ma odwrotu. Zmiana dotknie wszystkich Polaków korzystających ze służby zdrowiaCzytaj dalej

- Policjanci z udziałem prokuratora przeprowadzili szczegółowe oględziny miejsca wypadku. Brał w nich udział biegły z zakresu analiz i rekonstrukcji wypadków drogowych. Funkcjonariusze sporządzili dokumentację fotograficzną oraz szkic. Zabezpieczono do dalszych badań bmw. Przesłuchano świadków - przekazała Joanna Kącka, rzeczniczka łódzkiej policji.

Autem kierował 25-latek, który został zatrzymany natychmiast po zdarzeniu. Służby przeprowadziły u kierowcy badania, które wykazały, że w chwili wypadku młody mężczyzna był trzeźwy i najprawdopodobniej nie znajdował się również pod wpływem środków odurzających.

Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że pojazd mógł jechać z prędkością ponad 100 km/h. Kierowca miał zeznać, że chwilę przed wypadkiem drogę zajechał mu inny pojazd i wymusił na nim niebezpieczny manewr, który zakończył się tragicznie.

- Formalnie mężczyzna się przyznał. Potwierdził, że jechał bardzo szybko, gdyż spieszył się na spotkanie ze znajomymi. Twierdzi, że inny pojazd zajechał mu drogę, dlatego odbił w lewą stronę. Ta okoliczność jest przedmiotem weryfikacji - przekazał w rozmowie z TVN 24 prok. Krzysztof Kopania z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

25-latkowi postawiono już zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi mu do 8 lat więzienia. Młody mężczyzna wciąż jest zatrzymany i pozostaje do dyspozycji Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Artykuły polecane przez redakcję Pikio:

Obrazy PikioNiewiarygodne, w jakich warunkach mieszka Zenek Martyniuk. Widok jego domu wyzwala skrajne reakcjeCzytaj dalej

Źródło: Gazeta/TVN 24

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News