Wymordowali rodzinę polskiego premiera. Nie oszczędzili nawet psa

Wymordowali rodzinę polskiego premiera. Nie oszczędzili nawet psa Źródło:

Ta sprawa wstrząśnie całą Polską. Odnaleziono właśnie zaginione dowody w sprawie morderstwa polskiego premiera. Mogą one rzucić lepsze światło na tę sprawę oraz przyczynić się do złapania sprawców.

Premier Piotr Jaroszewicz pełnił swoją funkcję w latach 1970–1980. Po pozbawieniu stanowiska został internowany w czasie stanu wojennego i zepchnięty na margines polityczny. Usunięto go nawet z PZPR. Nie wiadomo, w jaki sposób włamywacze dostali się do domu Jaroszewiczów. Po gości, z którymi terminy wizyt były wcześniej ustalane, wychodzili sami. Co więcej, Piotr Jaroszewicz zawsze, nawet siedząc w fotelu, miał przy sobie broń. Nie wiadomo też, w jaki sposób zabójcy poradzili sobie z groźnym psem Jaroszewiczów.

Tortury i morderstwo premiera

Mordercy spędzili w domu Jaroszewiczów wiele godzin. Byłego premiera okrutnie torturowali, a ranem 1 września zadzierzgnęli ciupagą pasek na jego szyi. Alicję Solską początkowo związali i położyli w łazience, by nad ranem zabić ją strzałem w tył głowy ze sztucera jej męża. Ciała ofiar odnalazł około godz. 23:00 1 września ich syn, Jan – zaniepokojony faktem, iż jego rodzice nie odbierają telefonu. W 1994 roku rozpoczął się proces domniemanych sprawców. Proces zakończył się w roku 2000 prawomocnym uniewinnieniem oskarżonych. ZOBACZ TAKŻE: Do Polski właśnie wrócił koszmar z czasów PRL.

Nowe dowody

Niedawno, syn Jaroszewiczów ujawnił, że posiada pudło otrzymane kilka lat temu w sądzie. Pudło, jak się okazało zawierało zaginione odbitki linii papilarnych utrwalone na foliach. - Wobec tego, że odnalezione ślady kryminalistyczne, biorąc pod uwagę rozwój technik kryminalistycznych mogą mieć nadal wartość wykrywczą. Należy poddać je specjalistycznym badaniom przy użyciu dostępnych obecnie metod i środków pod kątem ujawnienia danych istotnych z punktu widzenia ustalenia okoliczności zabójstwa państwa Jaroszewiczów - zaznaczył prokurator prowadzący śledztwo. Źródło: TVN24
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News