Jakie badania wykrywają boreliozę? Ich cena może zaskoczyć

Jakie badania wykrywają boreliozę? Ich cena może zaskoczyć Źródło: commons.wikimedia.org/Jerry-Kirkhart

Borelioza to jedna z najbardziej trudnych do rozpoznania dysfunkcji. Nikt nie jest w stanie samodzielnie rozpoznać tej podstępnej choroby, a potrafi ona siać spustoszenie w naszych organizmach przez długie lata, nie dając początkowo żadnych objawów.

Borelioza to trudna do rozpoznania przypadłość. Dlatego należy pamiętać, żeby nie ignorować żadnego ukąszenia kleszcza, lecz za każdym razem udawać się na specjalistyczne badania, które pozwolą w dużej mierze wyeliminować prawdopodobieństwo zarażenia wirusem. Na jakie zatem badania warto udać się, aby móc spokojnie zasnąć bez obawy, że zostało się zarażonym?

Badania pozwalające wykryć boreliozę

Możliwości jest wiele. Największą popularnością cieszy się metoda PCPR, ponieważ dzięki niej można dowiedzieć się o chorobie już do kilkunastu godzin po ukąszeniu przez kleszcza. Niestety badanie to jest obarczone dużym marginesem błędu. W dodatku aby cokolwiek orzec, wymagane jest pobranie krwi potencjalnie zarażonej osoby. Co innego, gdy uda się złapać sprawcę całego zamieszania - gdy zaniesie się fragment wyjętego kleszcza do laboratorium, z pewnością będzie można rozstrzygnąć, czy owad posiadał krętka boreliozy. Jeżeli nie - ryzyko zostaje wyeliminowane. 

Infekcja jest także wykrywalna przez wykonanie tzw. Testu ELISA, który opiera się na wykryciu przeciwciał, które powinien zacząć produkować organizm zarażonego. Tak się jednak często nie dzieje, przez co skuteczność tej metody można oszacować na poziomie kilkudziesięciu procent. Odpowiedzialne za taki stan rzeczy są antygeny krętka, które niejako blokują przeciwciała u chorego. 

Dlatego warto wybrać bardziej dokładny test metodą western blot - polega on na oznaczeniu konkretnych przeciwciał, przez co szanse na wykrycie infekcji wzrastają aż do 90%. Minusem tego testu jest fakt, że można wykonać go dopiero około 6 tygodni po zawirusowaniu.

Borelioza - choroba, która dotyka naszego portfela, a nie tylko zdrowia?

To, jaką metodę na wykrycie infekcji wybierzemy, zależy tylko od nas. Warto jednak zwrócić uwagę nie tylko na ich skuteczność, lecz także ceny poszczególnych badań. Najtańszym z nich jest Test ELISA, którego ceny wahają się w okolicach 60 zł. Prawdopodobnie, gdy osoba podejrzewająca chorobę uda się do lekarza pierwszego kontaktu, ten wypisze skierowanie na badanie właśnie tą metodą.

Jeżeli z jakiegoś powodu ukąszony przez kleszcza nie może, bądź nie chce skorzystać z usługi w ramach NFZ, może udać się do laboratorium, gdzie zapewne skuteczniej zdiagnozuje boreliozę, ale też będzie musiał zapłacić za tę usługę więcej pieniędzy - Test PCR wyniesie ok. 170 zł, metoda western blot - w zależności od miejsca i renomy laboratorium - od 150 zł. 

Ważne, żeby nie lekceważyć zasad bezpieczeństwa - lepiej zapobiegać byciu ukąszonym przez kleszcza niż leczyć objawy. W razie gdyby okazało się, że jednak borelioza pojawiła się, nie trzeba się nadmiernie przejmować, ponieważ dzięki antybiotykom można zatrzymać rozwój infekcji. Dlatego trzeba udać się koniecznie do lekarza. Warto pamiętać, że na zdrowiu nie można oszczędzać!

Źródło: Polki

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News