Wyciekły rozmowy gangsterów. Po prostu mrożą krew w żyłach

Wyciekły rozmowy gangsterów. Po prostu mrożą krew w żyłach

Większość z nas mafijny światek zna z filmów, czy też seriali. Nikt nie wie więc do końca, jak wyglądają rozmowy gangsterów i ich spotkania. Jeden z mężczyzn, od którego próbowano wyłudzić niedawno milion złotych, udostępnił jednak nagrane przez siebie rozmowy przestępców. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, iż jest w nią zamieszana... Doda.

Gdy na początku września aresztowany został obecny partner Doroty Rabczewskiej, a ona sama miała być zamieszana w nasyłanie na byłego chłopaka gangsterów i wyłudzanie jego pieniędzy, w mediach zawrzało. Poszkodowany mężczyzna postanowił więc udostępnić w mediach nagrania z osobliwych wizyt przestępców, aby udowodnić, że Doda rzeczywiście była ich zleceniodawczynią. - Na pewno jest tak, że panu grozi bardzo duże niebezpieczeństwo. Kobieta, która jest zdesperowana, posiada materiały na pana, jest nieobliczalna. Potrafi zniszczyć. Ona nie cofnie się przed niczym. Zniszczy pana ojca, zniszczy pana rodzinę, po co? Poprzez to, że jest medialna, że zadzwoni tu, zadzwoni do prezesa i usłyszy: "Tak, tak, pani Dorotko, wszystko będzie zrobione" - słychać na nagraniu, które mężczyzna udostępnił dziennikarzom "Super Expressu". Materiały trafiły już do prokuratury. Śledczy w najbliższym czasie zajmą się więc tą sprawą. Internauci, którzy zdążyli zapoznać się z nagraniami, przyznają otwarcie, że chwilami mrożą one krew w żyłach. Nie dziwią się więc zastraszanemu mężczyźnie, który od razu zwrócił się o pomoc do policji.

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News