Wyciekła lista hańby PiS! Wyborcy im tego nie zapomną

Wyciekła lista hańby PiS! Wyborcy im tego nie zapomną

Dla PiS nadchodzi trudny czas zaostrzania się politycznej walki. Ma to oczywiście związek z zaplanowanymi na przełom października i listopada wyborami samorządowymi. Politycy Platformy, by uderzyć w swoich przeciwników, opublikował "listę hańby" partii rządzącej.

Zarobki polityków i nagrody, które otrzymują za wzorową służbę swoim partiom, niezmiennie budzą ogromne emocje, głównie negatywne. Gdy Polacy dowiedzieli się o wysokości nagród, które przyznała swoim ministrom Beata Szydło, w społeczeństwie zawrzało. Afera z nimi związana, którą ujawnił poseł PO Krzysztof Brejza, zatrwożyła nawet Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS z racji spadku w sondażach i powszechnej wściekłości Polaków zapowiedział obniżenie pensji posłów i senatorów oraz nakazał zwrot wspomnianych nagród. Dziś sprawa powróciła na języki wszystkich, a to za sprawą ujawnienia kolejnych przyznanych ministrom sum, tylko że w innym okresie. Teraz gra dyskusja toczy się wokół nagród za rok 2016.

Ujawniono "listę hańby PiS"

Politycy Platformy Obywatelskiej ponownie uderzyli w najczulszy punkt PiS - majętność jego polityków. Nagrody i wysokie pensje są czymś, czego wyborcy partii w ogromnej większości nienawidzą. Wiedząc to i mając świadomość trwającej kampanii przed wyborami samorządowymi, poseł PO Marcin Kierwiński opublikował na Twitterze otrzymane z Kancelarii Premiera informacje dotyczące nagród dla ministrów za rok 2016. Trzeba przyznać, że już wtedy Beata Szydło wykazał się sporym rozmachem i samej sobie przyznała nagrodę w wysokości 15 tys. złotych. - PiS system drugich pensji testował już w roku 2016. Nie żałowali sobie, czerpali garściami z budżetu. Ponad MILION‼️ złoty na tzw. nagrody w 2016r dla ministrów PiS - opisał publikowane przez siebie dokumenty Kierwiński. Polityk żąda ponadto udowodnienia, że wszystkie nagrody zostały rozkazem Jarosława Kaczyńskiego przekazane na poczet działalności Caritas. - Nie chcemy ufać tej władzy - władzy, która połaszczyła się na pieniądze publiczne, że rzeczywiście przekazali wszystkie pieniądze niesłusznie pobrane na Caritas. Żądamy dowodów, żądamy, aby wszystkie przelewy [...] za 2017 i 2016 rok zostały pokazane opinii publicznej - poinformował. Wszelkie oskarżenia o pazerność odrzucają oczywiście politycy obozu rządzącego. Według Waldemara Budy z PiS akcja jest jedynie przykrywką dla podobnego procederu, którego dopuścić miała się Platforma w kontrolowanych przez siebie samorządach. Pełen pychy poseł stwierdził nawet, że KPRM nie musi tłumaczyć się ze stawianych jej zarzutów, gdyż z założenia, inaczej niż ma to być w przypadku PO, wierzą we wszystko, co powie im Prawo i Sprawiedliwości. - Jeżeli publicznie informujemy, że te nagrody zostały zwrócone, to społeczeństwo, Polacy, są przekonani, że tak jest - powiedział Buda. fot. Twitter.com/Marcin Kierwiński fot. Twitter.com/Marcin Kierwiński fot. Twitter.com/Marcin Kierwiński Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie. ZOBACZ TAKŻE:
  1. Międzynarodowy skandal. Ważny polityk poniżył Kaczyńskiego, chcą go zamknąć
  2. Wassermann idzie jak burza. Chce wszystkich powsadzać do więzienia!
  3. Narkotykowy skandal. Gwiazdor Polsatu unika zeznań, obawia się o swoją karierę
źródło: interia.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News