Wybory samorządowe w toku, ale już są pierwsze oznaki, że mogą zostać w niektórych miejscach powtórzone. To było do przewidzenia, że coś się wydarzy, wyborcy są wściekli na takie niedopatrzenia ze strony urzędników. Czas na głosowanie jest do 21, ale może zostać wydłużony.

Wybory do samorządów, na prezydentów i burmistrzów miast trwają. Zaczęły się o 7, a zakończą się o 21. Tylko w teorii oczywiście, ponieważ już wiadomo o wielu przypadkach nieprzestrzegania prawa wyborczego oraz różnych niedogodnościach spowodowanymi wypadkami losowymi, czy niedopatrzeniem ze strony urzędników i samych wyborców.

W Warszawie na Ochocie doszło do incydentu, w którym urna nie była zaplombowana i dopiero po awanturze wyborców z komisją zostało to zrobione, mimo to jest już po fakcie i jest to sprzeczne z kodeksem. W innym z lokali przez brak prądu wyborcy nie mogli podejść od razu do głosowania, na szczęście przerwa w dostawach szybko została naprawiona.

Niestety, są także o wiele gorsze rzeczy. W niektórych miastach np. w Warszawie, niektórzy nie mogli zagłosować ponieważ poszczególne urzędy, mimo że regulaminowo miały 3 dni na rozpatrzenie ich wniosku o dopisanie do rejestru wyborców nie zrobiły. Wiele osób, które zrobiły to dziś, nie mogą głosować w obwodowych komisjach wyborczych.

Może być to wina systemu informatycznego ePUAP. Powodem może być brak załączenie dokumenty potwierdzającego mieszkanie w danym miejscu, gdyż strona rządowa tego nie wymagała. W tym roku ogromna liczba osób chciała się dopisać do innych miast na wybory. Niektórzy, mimo złożenia odpowiednich dokumentów i zrobienia tego w terminie, dalej nie mogli głosować. Wiele osób jest oburzonych.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

13 polskich gwiazd, które weszły do polityki [ZDJĘCIA]

Wybory mogą być powtórzone

To nie jest jednak najgorszy przypadek. W Zakopanem wyborcy dostali nie te karty do głosowania co powinni. Zorientowano się dopiero o godzinie 13. Na kartach byli kandydaci do rady miasta ale z innego okręgu. Nie była to wina komisji, a zawiódł system:

– W tym wypadku mamy do czynienia ze złośliwością rzeczy martwych, ale to nie pierwszy przypadek, gdy system „Źródło” zawodzi. Dziś problem pojawił się też w Białym Dunajcu. Okazało się, że jeden z wyborców widnieje w spisie obwodowej komisji wyborczej w Białym Dunajcu, ale także w Bukowinie Tatrzańskiej – mówi dyrektor Maria Zięba.

Chociaż takich kart było 12, to jest to powód do unieważnienia wyborów w tym lokalu i do powtórki głosowania. Wszystko zależy od decyzji Państwowej Komisji Wyborczej. Wybory trwają do godziny 21 i wtedy będzie wszystko jasne czy dojdzie do powtórki, czy będziemy już znali pierwsze wyniki głosowania.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Pierwsze dane o frekwencji na wyborach! Nikt się tego nie spodziewał
  2. Wpis zakładu pogrzebowego o wyborach robi furorę w sieci. Czarny humor
  3. Uwaga! TVN: Niepełnosprawna kobieta terroryzuje polskie miasto
  4. Niewiarygodne! Znak zodiaku powie Ci jakiego psa potrzebujesz
  5. Jaka fryzura na wesele z boba? Modne pomysły

Bawią do łez! Najgorsze polskie plakaty wyborcze wszech czasów

Zobacz również