Nie ma żartów. Setki tysięcy Polaków będą musiały dodatkowo zapłacić za głosowanie w wyborach

Nie ma żartów. Setki tysięcy Polaków będą musiały dodatkowo zapłacić za głosowanie w wyborach Źródło: youtube.com Radio Maryja

Przełożone wybory prezydenckie z 10 maja na 28 czerwca odbędą się już za 5 dni i zdążyły okryć się hańbą. Setki tysięcy Polaków nie mogą tego pojąć. Do tej pory wybory były całkowicie bezpłatne, po raz pierwszy usłyszeli o tym, że będą musieli wydać choćby złotówkę za możliwość oddania głosu.

Wybory już przed nami - w mediach pełna mobilizacja, a wszystkie stacje telewizyjne, m.in. Polsat, Radio Maryja czy TVP na bieżąco przekazują informacje, terminy i instrukcje głosowania. Chociaż wszystko pięknie wygląda w teorii, nie mówi się o jednej ważnej rzeczy.

Polacy nie tak wyobrażali sobie nadchodzące wybory prezydenckie

Tak jak w poprzednich wyborach, każdy Polak dopisany do spisu wyborców może oddać głos na swojego kandydata. Robią to rodacy zarówno w kraju, jak i za granicą. Oczywistym było to, że Polonia zagłosuje nieco wcześniej, można to zrobić na 2 sposoby - jednym z nich jest udanie się do specjalnie zorganizowanego obwodu wyborczego. Jednak nie zawsze możliwy jest taki proces. Drugie rozwiązanie to rozwiązanie korespondencyjne. Pomysł został chętnie przyjęty, jednak kwota, jaką muszą zapłacić Polacy, zwala z nóg.

"Gazeta Wyborcza" opublikowała cennik głosowania korespondencyjnego w państwach, w których przebywa najwięcej rodaków. Okazało się, że ceny są wręcz zabójcze. Najdrożej za wysłanie swojego głosu na odpowiedni adres zapłacą Polacy mieszkający w Holandii - bo aż 25 euro (111,20 zł) - oraz w USA - 27 dolarów (105,90 zł). W innych krajach cennik przedstawia się następująco: Polonia z Irlandii zapłaci 10 euro, z Wielkiej Brytanii 6,7 funtów, z Hiszpanii od 6,5 do 10 euro, z Włoch 6,9 euro, a z Kanady od 14 do 25 dolarów kanadyjskich. Polacy są oburzeni nie tylko tymi cenami, ale też inną, mocno dyskusyjną kwestią.

Wybory prezydenckie z nieważnymi kartami do głosowania?

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

W przypadku Polaków głosujących za granicą kluczowy jest czas - w następny piątek pakiety powinny trafić do właściwych komisji wyborczych. Niestety niektórzy tych pakietów jeszcze nie otrzymali i nie mogą uzyskać informacji, kiedy zostaną dostarczone pod właściwy adres. Inni, którzy otrzymali kartę do głosowania, zauważyli niepokojący szczegół. Karta nie jest odpowiednio podbita. Nie wiadomo, ile głosów zostało już oddanych na "wybrakowanych" kartach".

Dzisiaj grzeje: 1. TVP właśnie przekazała wiadomość, spełnił się najczarniejszy scenariusz. Potwierdziła się informacja o śmierci zakażonej siostry
2. Najwyższy stopień zagrożenia na południu Polski. Będzie bardzo niebezpiecznie

Poniżej nazwisk kandydatów powinny widnieć dwie pieczęcie - jedna z ambasady, a druga z obwodowej komisji wyborczej. Poniżej zdjęcie "nieważnej" karty. Polacy, którzy otrzymali taki egzemplarz winni natychmiast zgłosić się do konsula Rzeczypospolitej Polskiej.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Zaczęło się, niebywała awantura w Biedronce. Wściekli klienci zaczęli się kłócić o restrykcję z kierownikiem, działo się niewyobrażalne
  2. Adam Małysz zaraził Kamila Stocha COVID-19? Wielkie napięcie w kadrze skoczków
  3. Córka Eleni zmarła 26 lat temu. Dziś widok jej grobu dla wielu jest przytłaczający
  4. Władze potwierdziły, częściowa kwarantanna wraca w trybie natychmiastowym. Wiadomość najwyższej wagi z sąsiadującego z Polską kraju
  5. Niemal wszyscy Polacy masowo piją ją codziennie. Mało kto wie, że jest trucizną, która dewastuje nasz organizm
  6. Stało się. Barbara Kurdej-Szatan pokazała maleństwo: „Zwariowaliśmy ze szczęścia”

Źródło: Gazeta Wyborcza

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News