Wszyscy znamy ją jako Paździochową. Sławę wykorzystuje w zaskakujący sposób

Wszyscy znamy ją jako Paździochową. Sławę wykorzystuje w zaskakujący sposób Źródło: fot. youtube.com/ATM Grupa

"Świat według Kiepskich" utrzymuje się na antenie od 1999 roku i wciąż cieszy się olbrzymią popularnością. Odgrywająca w serialu rolę Pażdziochowej, Renata Pałys, wykorzystuje zdobytą sławę w zaskakujący sposób. 

Zanim rozpoczęła występy na małym ekranie w roli Heleny Paździoch, Pałys miała na koncie wiele ról filmowych i teatralnych. Nie przyniosły jej one jednak większej rozpoznawalności. Dopiero oferta pracy ze strony Polsatu był kamieniem milowym jej kariery. Choć przez lata spotykani na ulicach ludzie często nie znali jej prawdziwego imienia i nazywali ją jedynie "Paździochową", aktorka jest dumna z sukcesu serialu i sławy, którą jej dał. Dziś po tak długim czasie nadawania "Kiepskich" spotyka się z dużo życzliwszym przyjęciem i ciepłymi słowami fanów. - Coraz rzadziej, teraz o wiele częściej słyszę uprzejme: "Pani Renato". Okazuje się, że widzowie potrafią oddzielić moją prywatność od roli, dzięki której stałam się rozpoznawalna. Ludzie podchodzą do mnie, chcą porozmawiać, dzielić się swoim życiem, problemami, radościami. Trochę to zaskakujące, bo gram niezbyt pozytywną bohaterkę - wyjawiła Pałys w rozmowie z "Życiem na gorąco".

Renata Pałys wykorzystuje sławę w szczytnym celu

Aktorka korzysta ze swojej rozpoznawalności, by pomagać najstarszym i najbardziej potrzebującym osobom. Do założenia fundacji Wreszcie zainspirowała ją 90-letnia wrocławska artystka, której do dziś pomaga. - O jej założeniu marzyłam od dawna. Kiedy zaczęłam pomagać pewnej, ponad 90-letniej, wrocławskiej artystce, zobaczyłam, jak starzy ludzie spychani są na margines, że nikt o nich nie dba, a w urzędach traktuje się ich jak zło konieczne. Wielu z nich żyje samotnie, są często schorowani i nie mają nikogo, kto zająłby się ich codziennymi sprawami - powiedziała mediom. Sława była istotnym elementem przy zakładaniu organizacji. Wreszcie zajmuje się nie tylko opieką na starszymi artystami, ale także popularyzowaniem ich sztuki i dbaniem o to, by nie zostali zapomniani. - Jako osoba prywatna nie mogłabym legalnie pozyskiwać funduszy, by wspierać potrzebujące osoby, dlatego zdecydowałam się na taki, a nie inny rodzaj społecznej pracy. Nie mówię tutaj jedynie o aktorach, ale także o innych artystycznych, wolnych zawodach. Przy okazji chcę propagować twórczość tych ludzi, sprawić, by nie byli wykluczani z życia publicznego, zapomniani przez własne środowisko. Pierwszym działaniem fundacji była realizacja spektaklu Bogusława Schaeffera "Audiencja III, czyli Raj Eskimosów". Niedawno przygotowałam też wystawę szkła artystycznego swojego ojca, którą prezentowano w Serocku. Mój tato, artysta plastyk, urodził się w tym mieście - dodała Renata Pałys. Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.
ZOBACZ TAKŻE:
  1. Karczewski w ogniu krytyki. Za słowa o niepełnosprawnych chcą go zlinczować
  2. 11 krów! Zniszczył je zboczeniec
  3. Szydło – ODCHODZĘ: „Polityka nie jest dla grzecznych dziewczynek”
źródło: pomponik.pl Następny artykuł
0 Skomentuj

Komentarze 0

Ocena artykułu