W czwartek nad ranem Polskę obiegła smutna wiadomość – odszedł od nas Bohdan Smoleń. Aktor i kabareciarz. Niestety, część mediów postanowiło bezczelnie wykorzystać jego śmierć.

W dobie mediów społecznościowych portale informacyjne stosują coraz to nowsze metody mające zapewnić im większy zasięg oraz popularność. Warto jednak znać granice dobrego smaku.

Popularny serwis „Onet” postanowił przeprowadzić na Facebooku „księgę kondolencyjną live”, gdzie można było głosować reakcjami i w komentarzach wpisywać kondolencje. W tle pojawiały się czarno-białe zdjęcia Bohdana Smolenia, a całości towarzyszyła patetyczna, smutna muzyka pogrzebowa.

Internauci nie zostawili na Onecie suchej nitki za tę próbę zbijania popularności na śmierci aktora. Portal usunął „księgę kondolencyjną live” i przeprosił.

– Drodzy,

Dziś nad ranem odszedł od nas Bohdan Smoleń – znana i lubiana postać z dziedziny kultury i filmu.

Wielu z Was mogło poczuć się urażonych sposobem, w jaki poinformowaliśmy o tym fakcie, dlatego postanowiliśmy zamieścić poniższe przeprosiny. Pan Bohdan Smoleń był dla nas wszystkich osobą niezmiernie ważną. Aktor, piosenkarz, satyryk, artysta kabaretowy, odznaczony m.in. Krzyżem Zasługi i medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis. Przede wszystkim był to dobry człowiek, o którym Wszyscy będziemy pamiętać.

W związku z powyższym, postanowiliśmy oddać Wam do dyspozycji Relację Live na Facebooku, która w tym przypadku miała posłużyć za księgę kondolencyjną, w której wspólnie z innymi mogliście podzielić się swoimi wspomnieniami o Panu Bohdanie. Ciepło bijące z tysięcy komentarzy, jakie opublikowaliście było niezwykłe, za co bardzo Wam dziękujemy.

Przyznajemy jednak, że forma, którą wybraliśmy mogła wywołać w Was mieszane uczucia. Format relacji Live zdewaluował się z powodu wykorzystywania ich do szybkich głosowań za pomocą emocji. W żadnym przypadku nie było naszym celem urażenie uczuć czy uchybienie pamięci Pana Bohdana Smolenia.

Popełniliśmy błąd, za co bardzo przepraszamy Was, ale przede wszystkim rodzinę Pana Bohdana Smolenia.

Z poważaniem
Zespół Onet – czytamy w oświadczeniu.

 Niewiele lepsi od dziennikarzy Onetu okazali się ci z Super Expressu. Pracownicy SE uznali, że śmierć Bohdana Smolenia to naprawdę dobra okazja do nabicia kilkuset dodatkowych wyświetleń.

 

...

Zobacz również