Wstrząsające wyznanie Krawczyka. "Skrzywdziłem dwie kobiety"

Wstrząsające wyznanie Krawczyka. "Skrzywdziłem dwie kobiety" Źródło: fot. Youtube/Krzysztof Krawczyk

Krzysztof Krawczyk od lat utrzymuje się na polskiej scenie muzycznej i jest już kimś w rodzaju symbolu. Teraz fanami wstrząsnęło wyznanie Krawczyka. "Skrzywdziłem dwie kobiety".

Krzysztof Krawczyk i jego żona, Ewa, z którą jest od blisko 30 lat, udzielili niedawno obszernego wywiadu na temat swojej relacji. Przy tej okazji na jaw wyszedł skandal. ZOBACZ TAKŻE: Krawczyk: Niech Polska niesie sztandar Boga. Jestem konserwatystą

Wstrząsające wyznanie Krawczyka

Wyznanie Krawczyka wstrząsnęło jego fanami. Piosenkarz ma wizerunek ciepłego, kochającego i wiernego męża. Teraz jednak okazuje się, że nie jest on wcale taką kryształową postacią. Mimo tego, że Krzysztof Krawczyk wielokrotnie mówił o tym jak bardzo kocha swoją żonę oraz zapewniał, że wiele jego najpiękniejszych piosenek o miłości powstało właśnie z myślą o ukochanej Ewie to teraz artysta ujawnia szokujące fakty ze swojego życia: "żałuje, że byłem idiotą i skrzywdziłem dwie dziewczyny". ZOBACZ TAKŻE: Fani wściekli na Krawczyka. Jego syn ledwo może przeżyć, a on…

Krawczyk żałuje błędów młodości

Aktualna partnerka Krawczyka jest jego trzecią żoną. Piosenkarz utrzymuje, że łączy ich wielkie uczucie i jest ona miłością jego życia, jednak nie było aż tak różowo zanim się z nią związał na stałe. - Żałuję, że byłem idiotą i skrzywdziłem dwie dziewczyny. Przez moją niewierność. Dlatego dla mnie największą wartością w małżeństwie jest wierność - mężczyzna musi mieć honor. Przy Ewie odzyskałem go. Jedna z moich żon - bo miałem dwie - Halina Żytkowiak już nie żyje. Drugą opiekujemy się, jak możemy. Odeszła ode mnie, ale stało się. Nie potrafiłem być wiernym mężem. (...) Monogamia dotarła do mnie szczęśliwie przy Ewuni - wyznaje Krzysztof Krawczyk. ZOBACZ TAKŻE: Z Krawczykiem jest ŹLE! Rodzina błaga o modlitwę

Szansa na zmianę

Teraz artysta zapewnia, że obecnej żony na pewno by nie zdradził. Jak sam mówi, gdyby do tego doszło to już "wolałby nie żyć". Najwyraźniej Krzysztof Krawczyk robi co może by odkupić swoje winy sprzed lat. U boku obecnej żony ma taką szansę i ewidentnie stara się ją wykorzystać. Źródło: fakt.pl Następny artykuł