Wstrząsająca relacja Marty Kryger! Polka pracująca w Niemczech przeżyła prawdziwe piekło mieszkając za Odrą i zarabiając tam na chleb. Okazuje się, że wielu niemieckich pracodawców traktuje Polaków jak ludzi gorszego sortu. Mało tego, niektórzy w ogóle odbierają nam człowieczeństwo i żądają spania w piwnicy! 

Marta Kryger pracowała za Odrą przez 4 lata. To był wystarczający okres, by wyrobić sobie opinię na temat niemieckich pracodawców i podejścia naszych sąsiadów do polskich pracowników. Kobieta zapowiada, że nigdy więcej nie podejmie pracy za Odrą.

Wyjazd do Niemiec

Kilka lat temu los zmusił Martę do emigracji. Jej firma poniosła klęskę i nie była w stanie na siebie zarobić. Musiała zamknąć biuro i poszukać pracy. W 2012 roku przedsiębiorstwo wymęczone kryzysem gospodarczym nie było w stanie się już utrzymać. Niezbędne było podjęcie zatrudnienia u innego pracodawcy.

– Wykonywałam bardzo trudną pracę, która przeznaczona jest dla Polek, Czeszek i kobiet z Rumunii – opieka nad starszymi i chorymi ludźmi. Praca całodobowa z zamieszkaniem w miejscu pracy i czasem wolnym 2 godziny w ciągu każdego dnia – powiedziała portalowi pomorska.pl.

– Zajmowałam się podstawowymi czynnościami na rzecz chorego: codzienna toaleta, podawanie leków, badanie ciśnienia, pieluchowanie, gotowanie często dietetycznych posiłków, utrzymanie czystości w mieszkaniu, towarzyszenie chorym w wizytach u lekarzy czy w urzędach – dodała.

Piekło za Odrą

Kryger opisuje, że warunki mieszkaniowe dla polskich pracowników są wręcz tragiczne. Często muszą gnieździć się w ciasnych pokojach na poddaszach, piwnicach i starych garderobach. Pewna bogata niemiecka rodzina była totalnie zszokowana, że Marta Kryger nie chce mieszkać w piwnicy podczas wykonywania zlecenia.

Według Marty, starzy ludzie nadal nienawidzą Polaków, ponieważ pamiętają okres wojenny i powojenny.

– Ci w wieku 70-90 lat wciąż żyją wojną i nie lubią Polaków. Usłyszałam od nich „Polacy są drugą kategorią ludzi”. Inna rodzina powiedziała do mnie „Polacy nie są ludźmi, cały świat wie, że są ludzie i Polacy”, a ostatnio na 80-tych urodzinach podopiecznego, kiedy zapytana o to jaki alkohol sobie życzę i poprosiłam o lampkę wina, siedzący obok brat solenizanta zapytał „a czy w Polsce ludzie znają wino? Czy wiedzą, że wina są na świecie w sprzedaży?”. Młode pokolenie zwiedza Polskę. Są zachwyceni Krakowem, Toruniem, Wrocławiem. Są pełni podziwu dla polskiej gościnności, smaków potraw i pięknych, polskich kobiet.

źródło: pomorska.pl

Jakie sekrety skrywa przeszłość Merkel? 10 nieznanych faktów z życia kanclerz


Za tak wykonaną pracę kogoś powinni zwolnić... [ZDJĘCIA]

Zobacz również