Dwaj studenci Politechniki Wrocławskiej, chcąc zrobić żart swojemu koledze, zawiadomili Państwową Agencję Atomistyki o tym, że mężczyzna rzekomo konstruuje bombę atomową. Nie spodziewali się jednak, że krótki mail pociągnie za sobą skomplikowaną akcję policji oraz innych służb. Teraz odpowiedzą za to przed sądem, a grozi im nawet 8 lat pozbawienia wolności.

W połowie kwietnia 2016 roku dwóch studentów podczas zajęć informatycznych weszło na stronę Państwowej Agencji Atomistyki z zamiarem zrobienia żartu koledze, z którym się nie dogadywali. Napisali więc wiadomość, w której zasugerowali, że buduje on samodzielnie bombę atomową. Podali także jego adres mailowy.

Oprócz tego mężczyźni przyznali się do zredagowania oraz wysłania obciążających kolegę informacji m.in. do ZUS, czy na policję. Kiedy jednak dowiedzieli się z mediów społecznościowych, że jakiś czas później służby otoczyły dom kolegi i przeszukały dokładnie całą posesję, postanowili zgłosić się na komisariat oraz przyznać do wszystkiego.

Według Kodeksu karnego młodym mężczyznom za popełniony czyn groni nawet do 8 lat pozbawienia wolności. Ich prawnicy wnoszą jednak o to, aby cała sprawa skończyła się jedynie na karze finansowej. Czas pokaże, jak do tego nietypowego przypadku podejdą sędziowie.

...

Zobacz również