Wrocław w szoku. Nietrzeźwa matka o mały włos nie zabiła swojego dziecka. Pociecha ocalała tylko dzięki szybkiej reakcji przechodniów. Za usiłowanie zabójstwa frustratce grozi dożywocie.

Takich scen Wrocław nie widział. Jak informuje TVN 24 wczoraj w stolicy Dolnego Śląska doszło do koszmarnego zdarzenia. 34-letnia kobieta rzuciła swoim malutkim dzieckiem o asfalt, a następnie zaczęła je kopać.

Wrocław: bestialski czyn matki. Rzuciła i okładała bezbronne maleństwo

W jednej chwili do frustratki doskoczyli przechodnie. Odebrali niemowlę kobiecie i to dzięki szybkiej reakcji dziecko przeżyło. Konsekwencje agresji mogą być drastyczne.

Do zdarzenia miało dojść w sobotę, 9 lutego, w dzielnicy Wrocław Fabryczna.

– Mieszkańcy zauważyli dziwnie, agresywnie zachowującą się matkę. Wyciągnęła je z wózka, rzuciła na asfalt i zaczęła je kopać. Wyrwali jej dziecko i dzięki temu nie grozi mu niebezpieczeństwo – relacjonuje reporterka TVN24.

Służby policji, które jako pierwsze przybyły na miejsce, potwierdziły, że kobieta była po spożyciu alkoholu.

Sprawą zajmuje się w tym momencie prokuratura. Śledczy badają sprawę w kontekście usiłowania zabójstwa.

– Barbara J. otrzymała zarzut usiłowania zabójstwa. Kobieta nie przyznała się do czynu, jednak potwierdziła, że rzuciła dziecko o asfalt i je kopnęła. Z jej wyjaśnień wynika, że pokłóciła się z konkubentem, stąd później wyżyła się na dziecku – powiedziała dla TVN24 Małgorzata Klaus, z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Z reakcji policji wynika, że kobieta – frustratka była wcześniej poszukiwana przez policję. Miała mieć ponad promil alkoholu we krwi. Co ciekawe, J. jest matką kolejnej trójki dzieci. Nie wiemy, czy przeżyły one podobną gehennę.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM

Gwiazdor "Rancza" przeżył chwile grozy. Bał się o życie swego synka


– Dziecko z obrażeniami, które nie zagrażają życiu, zostało przewiezione do szpitala – powiedział Łukasz Dutkowiak, oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

Czytamy, że sąd przychylił się dziś do wniosku prokuratury o trzymiesięczny areszt wobec kobiety. To środek zapobiegawczy. Do czasu rozprawy sądowej agresorka pozostanie w więzieniu. Prokurator rejonowy zapowiedział, że oskarżonej grozi nawet dożywocie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Gdzie mieszka Grażyna Torbicka? Dom wygląda jak z bajki i jest w pięknym otoczeniu
  2. Barbara Kurdej-Szatan pójdzie na randkę, za którą tajemniczy mężczyzna zapłacił 42 tys.
  3. Legendarne słowa zmarłej gwiazdy Świata według Kiepskich. „Jak zostałem wieśniakiem”
  4. Niebezpieczne znalezisko w jedzeniu z Lidla. Mogło dojść do tragedii

 

Zenek Martyniuk załamany! Jego syn przekroczył wszelkie granice

źródło: TVN24