Wpadka Dudy. Nie wiedział kogo protest wspiera

Wpadka Dudy. Nie wiedział kogo protest wspiera Źródło: fot. tvn

Andrzej Duda w ramach kampanii prezydenckiej przed drugą turą wyborów pojawił się dzisiaj na proteście pielęgniarek i położnych w Krakowie jednak nie spodobało się to wszystkim z protestujących. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości zaliczył także wpadkę - nie wiedział kto dokładnie protestuje.

Kandydat Prawa i Sprawiedliwości spotkał się raczej z chłodnym przyjęciem protestujących kobiet. Część z nich na jego widok zaczęła buczeć i odeszła z protestu krzycząc w stronę Dudy "do widzenia!". Podczas protestu, do którego próbował się przyłączyć Andrzej Duda doszło także do krępującej dla niego wpadki. Kandydat na prezydenta wyraźnie był lekko zagubiony i nie wiedział do końca kto protestuje. Gdy próbował się dopytać o to jedną z protestujących kobiet ta głośno odpowiedziała, że "salowych tutaj nie ma" po czym dodała, żeby "się nawet nie przyznawał do tego", że nie wie kto protestuje. Nie obyło się także bez niewygodnych pytań, na które kandydat Prawa i Sprawiedliwości nie chciał dzisiaj odpowiadać. Jedno z nich dotyczyło jednej z najważniejszych kwestii poruszanych przez jego partię tj. katastrofy smoleńskiej. Duda odmówił odpowiedzi na to czy wierzy w oficjalny raport czy w raport Antoniego Macierewicza.

bh, źródło: onet.pl/tvn
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News