Skandaliczne słowa o Adamowiczu w Woronicza 17. Przeszli samych siebie

Skandaliczne słowa o Adamowiczu w Woronicza 17. Przeszli samych siebie

Od tygodnia temat śmierci Pawła Adamowicza nie znika z pierwszych stron gazeta i programów telewizyjnych. Kwestę tę podjęto również w dzisiejszym wydaniu "Woronicza 17" na antenie TVP. Prowadzący audycji nie ugryzł się w język nawet w obliczu tragedii.

"Woronicza 17" to jeden z najważniejszych programów o tematyce politycznej na antenie Telewizji Polskiej. Przez lata prowadził go Michał Rachoń, lecz w obliczu zawieszenia go za kontrowersyjny, nazwany antysemickim materiał, zastąpił go Adrian Klarenbach.

Rotacja na miejscu prowadzącego nie doprowadziła do większej zmiany narracji programu nawet pomimo tego tego, że pierwszym i najważniejszym z podjętych zagadnień był zamach na Pawła Adamowicza. Zastępujący Rachonia Klarenbach rozpoczął audycję mocnymi i niestosownymi słowami o zmarłym prezydencie Gdańska.

- Mówiąc o śmierci, mówimy też o życiu. Co niektórzy by powiedzieli, że jakie życie, taka śmierć. Jaka śmierć, takie życie - być może to jest odważna teza - zaczął dziennikarz TVP.

Jego słowa spotkały się z natychmiastową krytyką ze strony twitterowiczów, którzy zalali Klarenbacha swoimi negatywnymi opiniami. Ten próbował oczywiście nieporadne się bronić.

Skandal po "Woronicza 17"

Słowa o Pawle Adamowiczu wywołały burze w mediach społecznościowych. Dyskusja rozgorzała natychmiast po kontrowersyjnej wypowiedzi prowadzącego "Woronicza 17".

- Pan powinien nie raz i nie dwa ugryźć się w język, panie Klarenbach, bo zbyt często zdarza się panu wypowiadanie słów pustych, głupich i obraźliwych - czytamy w odpowiedziach.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Oliwy do ognia dolały kolejne stwierdzenie Klarenbacha, który wyraźnie rozwścieczony atmosferą wokół postaci zamordowanego prezydenta Gdańska dodał kolejne szydercze słowa. Nie minęła chwila, a te słowa również znalazły się na Twitterze.

- [...] niedługo powiemy, że Adamowicz był pierwszy na Księżycu - stwierdził dziennikarz TVP.

Dzisiejszy program "Woronicza 17" zostanie zapamiętany na długo. Autor skandalicznych słów o Pawle Adamowiczu musi liczyć się również z tym, że mogą one zostać wykorzystane przeciwko niemu w niedalekiej przyszłości.

- A wczoraj rozmawiałem ze znajomym, że PiS-komuna nie odpuści Adamowiczowi nawet po śmierci i zamierzają przed wyborami 2019 zniszczyć jego pamięć, by nie rzutowało to na wynik. Ludzie tacy jak Klarenbach walczą teraz na szpicy o Portal Miasta Gdańska wszystko. Liczy się tylko $$$ dla układu -  czytamy w komentarzach do dzisiejszej audycji.

Dlaczego Michał Rachoń zniknął z programu?

Jeszcze przed zamachem na Pawła Adamowicza w obliczu zbliżającego się 27. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, z którą TVP na polecenie PiS prowadzi medialną wojnę, podczas "Woronicza 17" wyemitowano pacynkową bajkę, której treść przekroczyła chyba wszelkie standardy przyzwoitości. Zbierane przez Jerzego Owsiaka pieniądze pochodziły w niej z szemranych źródeł, a banknoty w niej przedstawione zamiast prawdziwego emblematu miały gwiazdę Dawida.

Z powodu awantury, którą wywołał program, Michał Rachoń został zawieszony przez Telewizję Polską. Adrian Klarenbach prowadzi program w jego zastępstwie na czas nieokreślony.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:

  1. Mąż Małgorzaty Kożuchowskiej to dawny gwiazdor TVP! Nie uwierzycie
  2. Paweł Adamowicz był wyjątkowym prezydentem. Wzruszające zdjęcia pokazują, jak żył
  3. Bomba emocji w przemowie, Jurek Owsiak ZNÓW prezesem WOŚP! "Gram dalej!"
  4. Córka prezydenta jest oszałamiająco PIĘKNA! Aż trudno uwierzyć, co robi ze swoim życiem
  5. Ile zarabia Grażyna Torbicka? Zarobki dziennikarki przyprawią was o ZAWRÓT GŁOWY!

źródło: natemat.pl

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News