Rodzice podzieleni. WOT w szkołach w CAŁEJ Polsce

Rodzice podzieleni. WOT w szkołach w CAŁEJ Polsce Źródło: Fot. Flickr/Ministerstwo Spraw Wewnętrznych

Wojska Obrony Terytorialnej zostały oficjalnie utworzone 1 stycznia 2017 roku z inicjatywy ówczesnego ministra obrony narodowej, Antoniego Macierewicza. Formacja rozpoczęła właśnie cieszącą się dużym zainteresowaniem akcję, która podzieliła jednak tysiące rodziców w całym kraju. O co chodzi w inicjatywie "Ferie z WOT"?

Wojska Obrony Terytorialnej od początku swego istnienia wywoływały wśród opinii publicznej mieszane emocje. Szczególnie głośno zrobiło się o nich jednak w ostatnim czasie, kiedy to ich władze ogłosiły rozpoczęcie specjalnej akcji, która będzie się odbywała w szkołach na terenie całej Polski. "Ferie z WOT" mają polegać na przeprowadzeniu 16-dniowego przeszkolenia wojskowego dla chętnych, zgłaszających się do odpowiednich instytucji.

Wojska Obrony Terytorialnej werbują nowych członków?

- Jest ogromne zainteresowanie. Mamy więcej chętnych niż oczekiwaliśmy. (...) Szkoły są bardzo zainteresowane współpracą z nami. Nauczyciele też widzą potrzebę, żeby zainteresować czymś młodzież, żeby nie spędzała czasu biernie. Również kurator oświaty w naszym terenie, bardzo mocno z nami współpracuje. Ale bardzo dużo daje też to, że młodzi, którzy skończyli szkolenie, mówią o tym swoim znajomym. I potem ci znajomi się do nas zgłaszają. To pierwszy raz, gdy WOT wyszły z taką inicjatywą w ferie - opowiedziała w rozmowie z naTemat rzeczniczka 4. Warmińsko–Mazurskiej Brygady Obrony Terytorialnej, Monika Jabłońska-Buder. Po co właściwie przeprowadzane są podobne przeszkolenia? Na to pytanie odpowiedział mediom ppłk Marek Pietrzak, pełniący funkcję rzecznika prasowego Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej. - W szkoleniu priorytetem jest dla nas nauka umiejętności praktycznych. Największy nacisk kładziemy na naukę bezpiecznego i efektywnego posługiwania się bronią, na wyrobienie nawyków pracy z bronią, zasad zachowania na polu walki oraz przetrwania, pierwszej pomocy przedmedycznej czy też topografii. Szkolenie to obejmuje szereg aspektów, które musi poznać ochotnik zanim wejdzie w trzyletni – zasadniczy okres szkolenia, który kończy certyfikacja - wyjaśnił Pietrzak, którego wypowiedź uzupełniła Jabłońska-Buder. - My nie uczymy nastawienia do wojny, tylko podstaw, które każdy tak naprawdę powinien posiadać. Skupiamy się na tym, by naszą młodzież przygotować do działań na naszym terenie. Naszym celem jest przede wszystkim wspieranie lokalnej społeczności. Nie tylko w czasie wojny, ale przede wszystkim pokoju. Na przykład przy klęskach żywiołowych i usuwaniu ich skutków - powiedziała rzeczniczka.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Jak rodzice zareagowali na "Ferie z WOT"?

Chociaż wielu rodziców przekonuje, że pomysł WOT przypadł im do gustu, druga część wychowawców młodzieży nie jest co do niego przekonana. Formacja musi się więc obecnie mierzyć także z naprawdę sporą krytyką. "Tyle się mówi o seksualizacji dzieci w szkołach, a nikomu nie przeszkadza militaryzacja. Katolicki kraj..."; "Zadęcie wojskowe, kult żołnierzy i wojny do niczego dobrego nie prowadziły i nie prowadzą. Wielu się marzy model północnokoreański, niestety" - czytamy w sekcji komentarzy na jednym z portali informacyjnych.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Ujawniono najpilniej skrywaną tajemnicę Lotto! Polakom oczy wyszły z orbit
  2. Jak spławić chłopaka? Sprawdzone porady
  3. Smutne święta Kaczyńskiego. Wstyd na całą Europę
  4. Kocham żonatego faceta. Co robić? Odpowiadamy
  5. Gowin zdradził plany rządu! Polskę czeka rewolucja?
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News