Wojewódzki w Milionerach. Internauci mają teorię: "TO NIE ON"

Wojewódzki w Milionerach. Internauci mają teorię: "TO NIE ON"

Kuba Wojewódzki wziął udział w nowym odcinku "Milionerów" w bardzo osobliwej roli. Co ciekawe, internauci od razu zaczęli podejrzewać, że... był to podstawiony aktor, a nie znany dziennikarz.

Grzegorz Hyży oraz Kayah walczyli wspólnie w popularnym teleturnieju TVN o najwyższą wygraną. Ogromny problem sprawiło im jednak pytanie, na które odpowiedź warta była 75 tys. zł.

Wojewódzki wkroczył do gry... dosłownie

Najpierw skorzystali więc z koła ratunkowego "pół na pół". Jako że nie pomogło im to wybrać odpowiedniej opcji, zdecydowali się także na "telefon do przyjaciela", którym okazał się Kuba Wojewódzki. Dziennikarz chętnie żartował i opowiedział krótką anegdotę ze swojej przeszłości. Co ciekawe, nie zdążył przez to udzielić odpowiedzi, a opcja wybrana przez Kayah i Hyżego okazała się błędna. ZOBACZ TAKŻE: Pieniądze nie śmierdzą. Rydzyk zwarł SOJUSZ z TVN

Gwiazdor czy podstawiony aktor?

Nie to jednak wzbudziło największe kontrowersje wśród fanów "Milionerów". Widzowie twierdzili bowiem, że głos, który usłyszeli w programie, nie należał wcale do znanego dziennikarza. Upierali się za to przy teorii, iż był to jedynie podstawiony aktor. Twórcy programu w rozmowie z redakcją "Super Expressu" zaprzeczyli oczywiście tym doniesieniom. Nie przekonało to jednak niektórych widzów, którzy niezmiennie promują swoją obserwację w komentarzach na portalach społecznościowych. ZOBACZ TAKŻE: Kapitalna aktorka wraca do „M jak Miłość”! Ale jest jeszcze lepsza informacja Wojewódzki w Milionerach. Internauci mają teorię spiskową: "To NIE on" Fot. Twitter ZOBACZ TAKŻE: Źle z Marylą Rodowicz! Piosenkarka musiała odwołać koncert Następny artykuł