Siostra Młynarskiego przerwała milczenie. "Nieludzko cierpiał, nie mógł spać"

Siostra Młynarskiego przerwała milczenie. "Nieludzko cierpiał, nie mógł spać" Źródło: Fot. Wikimedia Commons

Wojciech Młynarski był jednym z najbardziej znanych oraz uzdolnionych polskich muzyków i autorów tekstów. Jego odejście pozostawiło w krajowym show-biznesie pustkę, którą do dziś trudno jest zapełnić. Ogromny problem sprawiło więc fanom powstrzymanie emocji, gdy o chorobie gwiazdora opowiedziała właśnie jego siostra.

Młynarski zmarł 15 marca 2017 roku w Warszawie. Niewielu fanów pamięta dziś, że cierpiał on na chorobę dwubiegunową, która znacząco utrudniała mu codzienne funkcjonowanie.

Wojciech Młynarski głęboko cierpiał

O bolesnych zmaganiach artysty z zaburzeniem zdecydowała się więc opowiedzieć jego siostra, Barbara Młynarska-Ahrens. Wyjawiła także, w jaki sposób choroba brata wpłynęła na nią samą. - Po pewnym czasie rozpoznawałam jego stan po tym, jak rozmawiał przez telefon. On nieludzko cierpiał. Nie mógł spać. Dzwonił do mnie o trzeciej, czwartej nad ranem. Do tego nie chciał się leczyć. Zmieniło się to dopiero wtedy, gdy trafił na psychiatrę, który przekonał go do leczenia. Wojtek mu uwierzył. I całe szczęście, bo ta jego choroba wyniszczała też naszą mamę. Zachorowała poważnie na serce - ujawniła Młynarska-Ahrens.

Niewyobrażalnie trudna codzienność artysty

- Dla mnie odległość od niego była ratunkiem. Dzięki temu, że wyjechałam, nie oszalałam w tym wszystkim. Ile razy słyszałam go przez telefon zrozpaczonego, płaczącego. Płaczącego jak dziecko. Opowiadał mi o wizjach, które ma w tej chorobie - dodała także wyraźnie poruszona siostra Młynarskiego. - W październiku 2015 roku był już bardzo ciężko chory. A tak wspaniale odchodził, był tak cichy, tak niebuntujący się przeciwko losowi. Odwiedziłam go na parę dni przed śmiercią. Wiedziałam, że nie ma z nim kontaktu. Patrzyłam na tę jego mękę. Głaskałam go po ręku. Powiedziałam: "Wojtek, jeżeli masz świadomość, że tu jestem, daj mi znak". Minął moment, a on zaczął walić głową w poduszkę. Przeszedł przez piekło - wyjawiła ostatecznie Młynarska-Ahrens, zaznaczając jednocześnie, że śmierć brata była dla niej niezwykle bolesnym ciosem, z którym długo nie potrafiła sobie poradzić. Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Słynna, polska aktorka szczerze o braku mężczyzny. Pomaga jej ksiądz
  2. B. mąż chce ROZSZARPAĆ Rozenek! „Dzieci będą szykanowane”
  3. Majka Jeżowska złożyła autograf na ciele fana. Nie uwierzycie gdzie
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News