Wojciech Mann nie wytrzymał. Mocne słowa o "dobrej zmianie"

Wojciech Mann nie wytrzymał. Mocne słowa o "dobrej zmianie"

"Dobra zmiana" w Programie Trzecim Polskiego Radia pochłonęła już wielu uwielbianych przez odbiorców dziennikarzy. Jej najnowszymi "ofiarami" stali się Robert Kantereit i Artur Andrus. Słuchacze obawiają się, że kolejny będzie Wojciech Mann, którego charakterystyczny głos rozbrzmiewa w Trójce z przerwami od lat 60 XX w.

Prowadzący piątkowe „Zapraszamy do Trójki”, wtorkową audycję „W tonacji Trójki” i niedzielny program „Piosenki bez granic” Mann już wcześniej zdążył narazić się nowemu kierownictwu udziałem w serii reklam sieci Saturn oraz głośnym wywiadem dla "Gazety Wyborczej", w którym ostro skrytykował rządzących.

Planowane dalsze czystki

Podczas piątkowej audycji „Zapraszamy do Trójki” Mann odniósł się do sytuacji Andrusa i Kantereita. Dziennikarz wyraził ubolewanie nad postępowaniem zarządu. - Coraz smutniej na Myśliwieckiej, koledzy zmuszeni do odejścia z Trójki. Słuchacze piszą, żebyśmy się nie poddawali, ale nie wiem, jak to będzie - tłumaczył na antenie. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że odejście z Trójki rozważa także dwóch kolejnych dziennikarzy, a ostateczne decyzje mają podjąć w listopadzie. Jak sugerują słowa, którymi Wojciech Mann pożegnał się ze słuchaczami w piątek, on także obawia się o swoje stanowisko. - Jeśli wszystko dobrze się ułoży, usłyszymy się w niedzielę - stwierdził.
"}" data-sheets-userformat="{"2":4418,"4":[null,2,11982760],"9":1,"11":4,"15":"arial,sans,sans-serif"}">
"}" data-sheets-userformat="{"2":4418,"4":[null,2,11982760],"9":1,"11":4,"15":"arial,sans,sans-serif"}">
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News