Wojciech Jaruzelski to bez wątpienia postać bardzo kontrowersyjna w polskiej historii i polityce. Abstrahując jednak od kontrowersyjnych decyzji wojskowego, był on zdecydowanie jednym z większych wrogów Kościoła katolickiego w Polsce. Po latach wychodzi coraz więcej szczegółów dotyczących antyklerykalnej działalności generała.

Wojciech Jaruzelski, pomimo bycia zadeklarowanym komunistą, wywodził się z rodu arystokratycznego. Szlacheckie pochodzenie przyszłego „ojca stanu wojennego” mogłoby sugerować wychowanie w konserwatywnych wartościach, w których religia byłaby ważnym elementem dorastania. Jak się jednak okazuje – wcale niekoniecznie.

Wojciech Jaruzelski zwalczał Kościół

Sam początek kariery Jaruzelskiego w wojsku ludowym naznaczony był indoktrynacją duchownych. W latach 60. przyszły generał odpowiadał za wprowadzenie programu przypisania studentów seminariów duchownych do wojska polskiego.

Oprócz standardowych ćwiczeń z zakresu przygotowania wojskowego młodzi klerycy byli poddawani „edukacji” ideologicznej. W trakcie specjalnie przygotowanych wykładów przyszłym księżom prezentowano „ciemne” strony Kościoła, które miały przekonać młodych ludzi do rezygnacji z posługi duchownej.

Względem innych poddanych poborowi, ówczesna władza ludowa także nie była łaskawa. Według dyrektyw autorstwa Jaruzelskiego, każdy przyszły żołnierz miał mieć wyraźnie wytłumaczone, że wszelakie praktyki religijne praktycznie skreślają go z listy osób, którym można by było w przyszłości zaufać i powierzyć najbardziej prestiżowe stanowiska w armii.

Tamten okres był z resztą bardzo stresujący dla całej partyjnej wierchuszki, albowiem wielkimi krokami zbliżały się obchody tysiąclecia chrztu Polski. Partia rywalizowała wtedy z Kościołem o prym w organizacji tak dużych uroczystości. W osłabianiu roli Kościoła brał udział nie kto inny, jak Jaruzelski właśnie.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Krystyna Pawłowicz wolałaby to ukryć. Wstydliwe fakty z życia posłanki

Kościoły przerabiano na magazyny

Z racji tak istotnej rocznicy partia dołożyła wszelkich starań, aby umniejszyć rolę Kościoła katolickiego w organizacji tysięcznej rocznicy polskiej państwowości. Oprócz podsłuchów, śledzenia, indoktrynacji i aresztowań, które w tamtym okresie były na porządku dziennym, ofiarami zostawały także obiekty należące do polskiego Kościoła.

Przykładem takiej polityki „nacjonalizacji” niech będzie przerabianie Kościołów na magazyny wojskowe. Niekiedy zabytkowe obiekty decyzją władz pozbawiane były charakteru religijnego. Taki los dotknął obiekty w Hrubieszowie, Krakowie, Chełmie Lubuskim, Tarnowie czy Kazuniu.

Pomimo, że generał w późniejszym okresie starał się utrzymywać dobre stosunki z przedstawicielami Kościoła (w szczególności z Janem Pawłem II i kardynałem Józefem Glempem) to on był jedną z osób odpowiedzialnych za uprowadzenie i zabójstwo księdza Jerzego Popiełuszki. Jak widać, nawet tutaj mężczyzna był niejednoznaczny.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Skandal w świecie disco polo! Czy oni poszaleli do reszty?
  2. Papież Franciszek szokuje! Zapowiedział koniec świata 
  3. Przepowiednia Jackowskiego spełnia się na naszych oczach? Miał rację
  4. Znaki zodiaku o ognistym temperamencie. Kto ma diabełka za skórą?
  5. Wstydliwa wpadka gwiazdy Polsatu. Internauci nie wytrzymali ze śmiechu

Milionerzy: Szokujące kulisy programu. Widzowie nie mieli o tym pojęcia

Zobacz również