Druzgocące wyznanie żony Pyrkosza. Łzy same napływają do oczu

Druzgocące wyznanie żony Pyrkosza. Łzy same napływają do oczu

Witold Pyrkosz był niekwestionowaną legendą polskiej sceny. Dał się poznać jako wyjątkowo utalentowany aktor, który w mgnieniu oka zjednywał sobie widzów i przekonywał ich do produkcji. Rok po śmierci mężczyzny jego żona zdecydowała się na druzgocące wyznanie, które wzruszy każdego. 

Witold Pyrkosz swoją karierę rozpoczął w 1955 roku, kiedy to zadebiutował w Teatrze im. Stefana Żeromskiego w sztuce "Lekkomyślna siostra". Wcielał się tam w rolę Janka Topolskiego, jednak zdecydowana większość Polaków najlepiej rozpoznawała go pod nazwiskiem Lucjana Mostowiaka. To dzięki serialowi TVP "M jak miłość" mężczyzna na zawsze pozostanie w pamięci również najmłodszych Polaków, którzy mieli okazję zobaczyć go na ekranie. Choć od jego śmierci minął już ponad rok, fani wciąż nie mogą pogodzić się z tym, że już nigdy go nie zobaczą. Zrozpaczony jest także cały świat polskiego aktorstwa, jednak z pewnością największą tragedię przeżywa teraz żona zmarłego, Krystyna. Po wielu miesiącach milczenia kobieta w końcu zdecydowała się na krótki wywiad, a jej wzruszające słowa poruszyły całą Polskę.

Witold Pyrkosz wspominany przez żonę. Wzruszające słowa

Krystyna Pyrkosz przez bardzo długi czas nie mogła sobie poradzić ze śmiercią męża. Nie chciała wypowiadać się w mediach, znajomi informowali, że kobieta nie chce nawet wychodzić z domu. W końcu zdecydowała się na niesamowite, wzruszające wyznanie. - Nie oglądałam przez ponad rok "M jak miłość", ale ostatnio chwilę popatrzyłam. Widział ostatnie odcinki z udziałem męża, jak siedział przy stoliku, ale widać było, że jest już zmęczony. Wszystko, co miał napisane, nie zostało niestety zrealizowane, a miało się dziać naprawdę dużo - wyznała w rozmowie z "Super Expressem". To wzruszające, jak ich wielka miłość została gwałtownie przerwana przez śmierć aktora, jednak zabranie przez kobietę głosu po tak długim czasie z pewnością było ogromnym poświęceniem i wyrazem szacunku dla jego fanów.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Krystyna Pyrkosz wciąż cierpi i nie może pogodzić się ze stratą

Para była ze sobą przez 56 lat i zawsze zgodnie twierdzili, że miłość między nimi nigdy się nie wypaliła. Witold Pyrkosz kochał swoją żonę i nie wstydził się mówić o tym publicznie, nic więc dziwnego, że kobieta tak długo nie mogła pogodzić się ze stratą. - Nic dobrego mnie już nie czeka - dodała zrozpaczona kobieta na zakończenie. Z pewnością pogodzenie się z sytuacją zajmie jej jeszcze dużo czasu. Miejmy jednak nadzieję, że ostatecznie kobieta dojdzie do siebie. ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Wszyscy w szoku po zobaczeniu matki Wiśniewskiego! Metamorfoza roku?
  2. Skandal na planie Rodzinka.pl! Największa gwiazda brutalnie poniżona
  3. Znaki zodiaku i ich ukryte supermoce. Będziesz w SZOKU!
  4. Znaki zodiaku, które mają nosa do interesów! Wróży się im duże pieniądze
  5. Gwiazda Na dobre i na złe szukała pieniędzy na ulicy. Przeżywała koszmar
Następny artykuł