Kilka dni temu na facebookowym profilu Wirtualnej Polski ktoś wpadł na genialny w swojej prostocie pomysł. Utworzono ankietę ws. słynnych słów Korwin-Mikkego o kobietach. Sonda nie poszła jednak po myśli Wirtualnej Polski, a władze portalu mocno się zdenerwowały.

Administratorzy WP najprawdopodobniej liczyli, że ankieta podbije im zasięg na Facebooku (głosowano reakcjami), a przy okazji wykaże, że internauci nie zgadzają się z opinią europosła.

Gdyby zwolennicy Janusza Korwin-Mikkego byli tak aktywni przy urnach jak w sieci, to prezes Wolności rządziłby już przynajmniej trzecią kadencję. Wbrew oczekiwaniom portalu, internauci błyskawicznie przechylili szalę na korzyść europosła. Ku przerażeniu redakcji, przewaga rosła coraz szybciej, aż w końcu Korwin wygrywał już kilkukrotnie. Zdecydowano się usunąć sondę.

Kiedy mające władzę w WP osoby zorientowały się, co nastąpiło, postanowiono przeprosić za wynik ankiety, który odbiegał od oczekiwanego przez redakcję.

– Chcieliśmy, żeby widzowie mogli się odnieść do informacji i wypowiedzi, które są im znane z mediów. Niestety niefortunnie zadane pytanie przyniosło odwrotny skutek. Staramy się być blisko widzów naszej stacji i fanów na profilu Telewizji WP na FB, a naszym celem nie są działania kontrowersyjne lub nieetyczne, dlatego przepraszamy za zaistniałą sytuację – napisano.

Wiadomo już, że Wirtualna Polska „wyciągnęła konsekwencje” wobec pracownika odpowiedzialnego za facebookową ankietę.

...

Zobacz również