Na imprezie wigilijnej szef wręczył im świąteczne premie. Otworzyli koperty i opadły im szczęki, wszystko zostało nagrane

Na imprezie wigilijnej szef wręczył im świąteczne premie. Otworzyli koperty i opadły im szczęki, wszystko zostało nagrane Źródło: Screen/youtube/6abc Philadelphia

Wigilia firmowa to szczególne wydarzenie. Jej wygląd i charakter zależy od profilu firmy oraz wyobraźni uczestników, niektóre imprezy jednak zdecydowanie różnią się od pozostałych. Na jednej z nich szef wręczył pracownikom koperty, po otwarciu których wszystkich wbiło w ziemię.

Wigilia firmowa to specyficzny rodzaj imprezy. Zależnie od firmy, może ona mieć różny charakter i przebieg. Czasem jest wyjątkowo niezręcznie, natomiast innym razem wszyscy bawią się naprawdę wyśmienicie. Zdarzają się też wydarzenia, które nie tylko zapadają w pamięci uczestników i szefostwa, ale również odbijają się głośnym echem we wszystkich, nie tylko krajowych, mediach. 

Tak właśnie stało się z imprezą wigilijną pewnej amerykańskiej firmy. Zajmuje się ona nieruchomościami, a w ostatnim czasie zaczęła odnosić spektakularne sukcesy. Z tej okazji szef wręczył swoim pracownikom koperty, których zawartość zwaliła ich wszystkich z nóg. Nie mogli uwierzyć w to, co dostali. 

Wigilia firmowa całkowicie zmieniła życie pracowników

Firma St. John Properties odniosła spektakularny sukces. Pobiła wszelkie rekordy, a 198 osób obecnych na wigilii firmowej wyraźnie to odczuło. Szefostwo nie zamierzało cieszyć się we własnym gronie i postanowiło niesamowicie docenić swoich pracowników. 

- Szef podarował pracownikom gigantyczne premie. Jak powiedział podczas swojej przemowy St. John, świąteczny „prezent” jest wynikiem wspólnego osiągnięcia, jakim jest zagospodarowanie 20 milionów metrów kwadratowych powierzchni biurowej, handlowej i magazynowej - możemy przeczytać w "New York Post". 

Jak się okazało, ogromny sukces przełożył się na gigantyczne premie dla pracowników. Ich suma łącznie równa była 10 milionom dolarów. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ


Kwoty, które dostali, były niewiarygodne

Gdy pracownicy otworzyli koperty, które wręcz im szef, nie mogli uwierzyć w swoje szczęście. 

- To, co wydarzyło się dzisiejszej nocy, było magiczne. To jest niesamowite - powiedziała Danielle Valenzia, która pracuje w firmie od 19 lat. 

Choć nie zostało podane do wiadomości publicznej, jakie kwoty dokładnie dostali pracownicy, wiadomo, że ich wysokość była zależna od stażu pracy. Łatwo obliczyć można, że średnio każdy otrzymał blisko 50 tysięcy dolarów, co jak na jednorazową premię jest kwotą gigantyczną. Trudno się dziwić, że wszyscy pracownicy byli w szoku. 

- Chciałem to uczcić i sprawić, by miało to znaczenie dla ludzi, którzy tego dokonali. Steruję łodzią, ale to dzięki nim ona płynie - stwierdził po wszystkim założyciel St. John Properties dla "Baltimore Sun". 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Nowe informacje ws. Tomasza Lisa. "Jego stan jest ciężki"
  2. Biedronka ogłasza nowe godziny. Ważne zmiany dla klientów
  3. Nie żyje 14-letnia gwiazda. Chłopiec zagrał w słynnym serialu
  4. Sytuacja wygląda bardzo groźnie. Ogromna awaria w Warszawie
  5. Przełomowe informacje, Agnieszka Woźniak Starak przerywa milczenie. Zrobiła relacje na żywo

Źródło: o2.pl

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News