Wielki Piątek na Filipinach. Czy Kościół popiera lokalną tradycję?

Wielki Piątek na Filipinach. Czy Kościół popiera lokalną tradycję? Źródło: pixabay.com/WeAppU

Wielki Piątek - Filipiny. Jak obchodzony jest ten dzień w odległym kraju azjatyckim? Jakie zwyczaje mają tamtejsi mieszkańcy? Biczują się i dają ukrzyżować na własne życzenie - czy to oznaka wielkiej wiary i pobożności? Zdjęcia i relacje mrożą krew w żyłach.

Wielki Piątek - Filipiny to jedno z nieoczywistych miejsc, gdzie udają się wierni w ten dzień. To właśnie tam rozgrywają się naprawdę okrutne sceny. Ochotnicy przybijani są do drewnianych krzyży z okazji tradycyjnych obchodów Wielkiego Piątku. To rytuał nie tylko chrześcijański, ponieważ jest tam wiele odniesień do ludowych przesądów, niemających nic wspólnego z Kościołem katolickim, który pozwala odpuścić grzechy pokutników. 

Filipiny są największych katolickim krajem Azji Wschodniej. Choć tradycja corocznego krzyżowania ludzi jest mocno potępiana przez Kościół, który traktuje to jako przejaw fanatyzmu religijnego i niepotrzebne cierpienie, ochotników nie brakuje. Wytrwali mają na swoim koncie kilka ukrzyżowań, najgorliwsi biorą udział w rytuale co roku. Pięćdziesięciotrzyletni Ruben Enaje został powieszony na krzyżu 32 razy, mężczyzna w ten sposób chce podziękować za ujście z życiem podczas zawalenia budynku.

 - Będę to robić tak długo, jak będę mógł to znieść. Jak długo wierzymy w Boga i modlimy się żarliwie, nie ma rzeczy, której Bóg nie wysłucha - powiedział przybity do krzyża.

Wielki Piątek - Filipiny. Zwyczaje: droga krzyżowa i samo ukrzyżowanie

Co roku Wielki Piątek na Filipinach jest świętowany poprzez ukrzyżowanie kilkunastu ochotników, którzy przechodzą cały proces, czyli drogę krzyżową i ukrzyżowanie podobnie jak Jezus Chrystus. Ten symboliczny akt to pokazanie głębokiej wiary - biczowanie, marsz z ciężkim, drewnianym krzyżem na plecach i w końcu ukrzyżowanie. Stopy i dłonie ochotników przebijane są gwoździami, następnie spędzają oni nawet do kilkunastu minut na krzyżu. 

To coroczna tradycja, która może być modlitwą za osoby chore, odpuszczeniem grzechów lub podziękowaniem za cuda ofiarowane przez Boga - przynajmniej tak twierdzą ochotnicy. W rytuale mogą brać udział wyłącznie Filipińczycy, zakazane jest to turystom z zagranicy. 

Tłumy mieszkańców zbierają się przed południem na placu katedry. Pokutnicy głowy przewiązane mają materiałem, żeby nie można ich było rozpoznać, a na czole noszą kłujące wieńce. Ich plecy nacinane są przez wyznaczone do tego osoby. To oni zadają krwawe rany i biczują pokutnika. Następnie odbywa się przemarsz do Golgoty, czyli pagórka. Boso odbyta droga, to przeważnie kilka kilometrów, przez cały ten czas ochotnicy wciąż się biczują. Często zdarza się, że mdleją oni z bólu lub od palącego słońca. Tylko części z nich udaje się dotrzeć do celu.

Następnie ochotnicy dostają na plecy drewniany krzyż, który waży około 40 kilogramów, na którym zostaną ukrzyżowani po dojściu do celu. Po przybiciu ciała, pokutnicy zostają jeszcze chwile na krzyżu, po kilku minutach zostają automatycznie przeniesieni do karetki, gdzie zajmują się nimi służby medyczne.

Obchody Wielkiego Piątku stały się krwawą atrakcją turystyczną, która przyciąga tysiące osób z całego świata, w wydarzeniu co roku uczestniczy ponad 40 tysięcy ludzi. 

  1. Kiedy Wielki Czwartek? Czy ten dzień jest wolny od pracy?
  2. Wielkanoc 2019 już niebawem. Jaka jest dokładna data świąt?
  3. Co powinno być w koszyku wielkanocnym? Symbolika święconki
  4. Jak pomalować pisanki na Wielkanoc? Sposobów jest mnóstwo!
  5. Co powinno być w koszyku wielkanocnym? Symbolika święconki
Następny artykuł