Piekło na wielkanocnej libacji. 38-latek nie żyje, goście trzeźwieją

Piekło na wielkanocnej libacji. 38-latek nie żyje, goście trzeźwieją Źródło: Pikio.pl

Wielkanoc przerodziła się w prawdziwe piekło dla uczestników jednej z suto zakrapianych alkoholem imprez. Niezbędna okazała się interwencja policji, jedna osoba zmarła. Nikt nie spodziewał się, że święta zakończą się tak okropną tragedią.

Wielkanoc to czas spotkań z rodziną i przyjaciółmi. Często wspólne świętowanie jest okazją do wypicia większej niż zazwyczaj porcji alkoholu, a skutki takiego postępowania mogą być naprawdę fatalne. Doświadczyli tego uczestnicy imprezy w jednym z sandomierskich mieszkań. Tam libacja zakończyła się zgonem.

Wielkanoc zakończyła się tragedią. Alkohol uderzył do głowy imprezowiczom

Zdarzenie miało miejsce około godziny 18:00 w Wielkanocną Niedzielę. Grupa ludzi zebrała się w mieszkaniu jednego z nich, aby wspólnie świętować zmartwychwstanie Chrystusa. Na miejscu było trzech mężczyzn i kobieta w różnym wieku: 25, 28 oraz 38 lat. Najstarsza była pani w wieku 49 lat.

Wkrótce celebracja zamieniła się w imprezę, na której nikt nie żałował sobie alkoholu. Atmosfera szybko jednak się zmieniła, a między imprezowiczami doszło do sprzeczki. Emocje w końcu wzięły górę, a awantura zaczęła się robić bardzo niebezpieczna. W którymś momencie jeden z mężczyzn nie wytrzymał i ciężko zranił drugiego, najpewniej za pomocą noża.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Według pierwszych ustaleń w mieszkaniu odbywała się zakrapiana alkoholem impreza. W pewnej chwili doszło do nieporozumienia pomiędzy dwoma uczestnikami spotkania. W wyniku kłótni jeden z mężczyzn miał ranić drugiego najprawdopodobniej nożem - powiedział Artur Majchrzak z policji świętokrzyskiej.

Jedna osoba nie żyje, reszta trzeźwieje. Okropny finał wspólnego świętowania

Do poszkodowanego 38-latka wezwano karetkę pogotowia, wysiłki lekarzy jednak nie uratowały życia mężczyzny.

- Niestety pomimo wysiłków lekarzy życia 38-latka nie udało się uratować, mężczyzna zmarł - przekazał Majchrzak.

Do szpitala trafiła także kobieta, której stan zdrowia był na tyle zły, że wymagała natychmiastowej hospitalizacji. Reszta uczestników imprezy przebywa w areszcie, gdzie powoli trzeźwieją.

Policyjni technicy natomiast badają mieszkanie w Sandomierzu i szukają wszelkich śladów, które pomogą odwzorować dokładny przebieg zdarzenia. Działaniom nadzorował prokurator.

- Cały czas ustalamy przebieg tego zajścia. Czekamy aż zatrzymane osoby wytrzeźwieją, aby móc z nimi podjąć dalsze czynności - dodaje Artur Majchrzak.

Wielkanoc w Sandomierzu miała okropny finał. Przykład tej imprezy pokazuje, jakie konsekwencje może mieć brak umiaru w piciu. Rodzina zmarłego jest pogrążona w głębokiej żałobie.

  1. Głuchoniemy mężczyzna ma kota. To, jak jego pupil się z nim komunikuje, jest niesamowite! Pospadacie z krzeseł - i wasze koty też!
  2. Jak mieszka Beata Tyszkiewicz? Takich warunków NIKT się po niej nie spodziewał. Jej córki wiedzą o tym?
  3. Porażająca wizja Jackowskiego zakłóciła wielkanocny spokój. Wstrząsające słowa o najbliższej przyszłości Polski
  4. Syn Małgorzaty Rozenek w centrum wielkanocnego skandalu. 9-latek powinien poczekać z tym do pełnoletności?
  5. Najtragiczniejsza Wielkanoc w Polsce od lat. Nie żyje 20 osób, wielu rannych

Źródło: echodnik

Następny artykuł