Już wkrótce Donald Trump zastąpi na stanowisku prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Baracka Obamę. Co oznacza to dla Polski?

Dotychczas prezydenci Stanów Zjednoczonych nie wykazywali zbyt wielkiego zainteresowania uroczystościami związanymi z naszym krajem. To może się jednak zmienić wraz z objęciem urzędu przez nowego prezydenta.

Przedstawiciele USA mają nadzieję, że latem ludzie prezydenta Trumpa wezmą udział w uroczystości upamiętniającej amerykańskich i polskich pilotów z Eskadry Kościuszkowskiej. Piloci obu narodowości walczyli wspólnie z bolszewikami w latach 1918-1925

– Mam nadzieję, że w przeciągu kilku tygodni będzie gotowy harmonogram. Jest to zależne od ministerstwa kultury, żeby określić, jaki jest na to najlepszy czas – powiedział William „Bill” Ciosek, współpracownik Trumpa, który już kontaktował się z polskim resortem.

– Trump jest tym zainteresowany, chce być przyjacielem Polski – mówił. Ciosek opowiadał niesamowitą historię Trumpwi i ten bardzo się zainteresował.

Uroczystość miałaby odbyć się w Warszawie, jednak organizacją obarczona zostałaby głównie amerykańska administracja.

– Dorosłe dzieci Trumpa będą reprezentować prezydenta, one są również osobami prywatnymi, więc nie mogłoby być lepiej. Cała trójka jest bardzo zainteresowana, bardzo podoba im się ta historia, nie była im wcześniej znana i uważają, że to najwspanialsza, prawdziwa historia, która łączy Polskę i Amerykę. Donald Trump junior, Eric Trump oraz Ivanka Trump, mogą być również osoby z kampanii, amerykański ambasador, jak również inni ludzie, ale osoby związane bezpośrednio to dzieci Trumpa, co bardzo mnie cieszy – dodaje

 

Zobacz również