Twórcy "Wiedźmina" mają problem. Są oskarżeni o... rasizm

Twórcy "Wiedźmina" mają problem. Są oskarżeni o... rasizm Źródło:

Firma CD Projekt może być dumna z "Wiedźmina 3: Dziki Gon", który został kapitanie przyjęty przez graczy i większość mediów na całym świecie. Tytuł sprzedał się w milionach egzemplarzy i ponownie wywołał furorę. Jednakże, nie wszyscy recenzenci podzielają entuzjazm większości.

Część osób z branży zamiast na samej grze, skupia się na otoczce wokół niej. Twórcom dostało się za "rasizm". Chodzi o brak różnorodności w kolorze skóry bohaterów występujących w "Wiedźminie". Jeden ze znanych recenzentów, Tauriq Moosa, nie może zrozumieć, dlaczego w grze nie ma czarnoskórych postaci, a są w niej elfy i krasnoludy. – Nie rozumiem jak można z taką dokładnością odtworzyć odcienie kolorów trawy i zapomnieć, że zazwyczaj chodzą po niej ludzie różnych ras – pisze w swojej recenzji. - To poważna wpadka, ponieważ firma oferująca swój produkt na całym świecie powinna uwzględnić politykę różnorodności rasowej – dodaje recenzent. Być może na decyzję twórców miało wpływ to, iż w świecie wykreowanym przez Andrzeja Sapkowskiego niemal wszyscy bohaterowie byli biali. Jednakże, część graczy oburza się twierdząc, że mieszanie gier w świat politycznej poprawności jest idiotyczne. Moosa uważa jednak, że producenci gier powinni włączyć się w walkę o tolerancję. – Podkreślanie różnorodności w grach o przejaw tolerancji, do której dążymy. Inaczej brniemy w stereotyp o dobrym, białym bohaterze i reszcie świata. Nie rozumiem jak do gry w której występują krasnoludy i elfy nie można było wprowadzić kolorowych ludzi. Być może w firmie produkującej grę nie pracują żadni kolorowi – podkreśla Moosa. Polub Pikio.pl, by być na bieżąco:

źródło: natemat.pl Następny artykuł