Wicemarszałek z PiS o żarcie dziennikarza: "Czekam kiedy zaoferuje jarmułki na Idę albo Pokłosie"

Wicemarszałek z PiS o żarcie dziennikarza: "Czekam kiedy zaoferuje jarmułki na Idę albo Pokłosie" Źródło: źródło: wikimedia.org

W ostry sposób o żarcie dziennikarza Radia Zet wypowiedział się wicemarszałek Sejmu z ramienia PiS, Joachim Brudziński. Na dowcip Kamila Nosela o klęcznikach na projekcji "Smoleńska", Brudziński odpowiedział jarmułkami na seansach "Idy" i "Pokłosia".

Posła PiS oburzył dowcip dziennikarza Radia Zet, Kamila Nosela, który w swoim porannym programie żartuje i "wkręca" na zlecenie pojedyncze osoby i całe instytucje. Brudzińskiemu nie spodobał się żart dziennikarza, który dotyczył filmu "Smoleńsk".

Kamil Nosel zadzwonił do jednej ze szkół i podając się za pracownicę kuratorium pytał ile klęczników ma zostać dowiezionych do placówki w związku z emisją filmu "Smoleńsk". Na końcu rozmowy, kiedy dziennikarz przyznał się, że to żart, słychać wyraźne rozbawienie jego rozmówczyni.

Dowcip dziennikarza nie rozbawił natomiast wicemarszałka Brudzińskiego, który na Twitterze skomentował działania Nosela. Jak stwierdził poseł PiS - "Czeka na zaoferowanie przez Nosela założenia jarmułek na seansie Idy lub Pokłosia". "Czekam, kiedy odważy się on i jego redakcja zaoferować równie "dowcipnie" "wkręcić" urzędników oferując im np. jarmułki na Idę albo Pokłosie" - napisał oburzony poseł PiS. źródło: twitter.com/jbrudzinski źródło: twitter.com/jbrudzinski

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:

źródło: natemat.pl, facebook.com, twitter.com pt Następny artykuł