Czy to już przesada? Tę komunię można było pomylić z weselem

Czy to już przesada? Tę komunię można było pomylić z weselem Źródło: pixabay.com/vixrealitum

Wesele czy komunia? Gdy przechodzi się pod kościołami w maju, można pomyśleć, że właśnie odbywa się wystawne wesele. To wielki błąd - komunie są coraz bardziej huczne i z rozmachem. Czym kierują się rodzice organizując całą uroczystość?

Wesele w ostatnich latach łatwo pomylić z Pierwszą Komunią Świętą. Bogato ubrane dziewczynki w sukniach pełnych przepychu, wychodzące na mszę prosto z ekskluzywnej limuzyny. Po wszystkim dzieci udają się na świętowanie na wystawne przyjęcie zakończone oczywiście prezentami z górnej półki. Jak tłumaczą się niektórzy rodzice ze swoich decyzji?

Wesele jak komunia czy komunia jak wesele?

Nierzadko całość majowego wydarzenia kosztuje rodziców tyle, co wkład w porządne wesele. Jedna z kobiet podjęła taką, a nie inną decyzję, by jej dziecko miało naprawdę wystawną i dużą uroczystość. Jak argumentowała swoje wybory?

Karolina, która będzie w tym roku wyprawiać komunię dla swojej córki, wydała sporo pieniędzy, ale nie kieruje się tym, żeby coś komuś udowadniać czy pokazać rodzinie, że śpi na pieniądzach.

Jak wiadomo takie uroczystości to doskonała okazja do większych rodzinnych zjazdów. Rzadko można spotkać się w komplecie nawet w święta Bożego Narodzenia. Karolina postanowiła więc zarezerwować skrzydło dużego hotelu i zaprosiła prawie 150 osób. Z jakim odbiorem spotkała się kobieta?

- Skoro pozwalają nam na to finanse, to grzechem byłoby nie skorzystać. Przyjęcie będzie spore, ale nie dlatego, żeby się czymś chwalić Chcemy się spotkać w gronie rodziny i przyjaciół, bo prędko nie będzie takiej okazji. Inni to oceniają i ironizują, że wyprawiam dziecku wesele - pisała zasmucona kobieta.

Chciała dobrze, a wyszło jak wyszło. Jest zżyta z rodziną, czekała na duże familijne spotkanie z niecierpliwością, a spotkała się z krytyką.

- Krytykują mnie za to osoby z zewnątrz – niby koleżanki, matki dzieci z klasy córki, sąsiedzi. Już się rozniosła plotka, że Karolina organizuje kilkulatce wesele. Tylko kto ma być panem młodym? Jezus? Straszny ubaw mają - można przeczytać w dalszej części wpisu kobiety.

Pieniądze dzielą ludzi. "Pewnie ukradli"

Jak napisała Karolina, osoby z jej otoczenia próbują nieugięcie zaglądać jej do portfela i oceniać, ile mogła wydać na uroczystość. W końcu w hotelu jest sala bankietowa, wynajęte pokoje, do tego wszystkiego dochodzą jeszcze prezenty.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Wiele osób jest mocno związanych z tradycją i porównują przyjęcia jakie same mieli. Skromna uroczystość, proste stroje, zegarek i rower na prezent, obecność najbliższej rodziny i obiad w domu - tak było jeszcze 20 lat temu.

- Typowe. Komuś się wiedzie, więc trzeba go zniszczyć. Tyle dobrego, że mogłam zweryfikować zdanie o pewnych osobach i kilka niby koleżanek już skreśliłam ze swojego życia. Okazały się parszywymi istotami - Karolina przytacza jedyny wielki plus tej sytuacji.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Były mąż Kaczyńskiej PRZED CHWILĄ właśnie ujawnił GIGANTYCZNĄ seksaferę w PiS!
  2. Z OSTATNIEJ CHWILI: Nie żyje polska polityk. Zginęła w wypadku w Egipcie!
  3. Smutne informacje pogodowe TVN Meteo. Nad Polskę nadciąga niż Yukon
  4. Pijany ksiądz odprawiał mszę. Podczas picia z kielicha zwymiotował na ołtarz?
  5. Poseł PiS do dziennikarki Polsatu: "Czy Pani puszcza gazy?"
  6. Rząd znowu sięgnie do portfeli Polaków? Nowy pomysł na kolejne składki

Źródło: Popularne

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News