Zrobili wesele za 78 tysięcy złotych. Koszmar, który ich spotkał zapamiętają do końca życia

Zrobili wesele za 78 tysięcy złotych. Koszmar, który ich spotkał zapamiętają do końca życia Źródło: unsplash.com/ Thomas William

Wesele zazwyczaj jest bardzo kosztowne, ale ta para postanowiła przeznaczyć na nie ogromną sumę 78 tysięcy złotych. Wszystko było dopięte na ostatni guzik, nikt więc nie spodziewał się takiej katastrofy. A jednak uroczystość ze spełnienia marzeń zamieniła się w koszmar.

Wesele dla wielu młodych par jest najważniejszym wydarzeniem w życiu. Są gotowi zapłacić każde pieniądze, by ten szczególny dzień wyglądał tak, jak sobie wymarzyli. Tak też postąpiła pewna kobieta i jej narzeczony. Przeznaczyli na ceremonię aż 78 tysięcy złotych. Byli pewni, że nic nie może pójść źle. Byli w ogromnym błędzie.

Wesele za blisko 80 tysięcy złotych legło w gruzach

Wszystko było przygotowane: sala, catering, zespół. To miało być idealne wesele, na którym para młoda i wszyscy goście będą się wyśmienicie bawić. Zapłacili krocie, aby tak właśnie było. 78 tysięcy złotych to dużo nawet jak na taką uroczystość. Nic dziwnego, że oczekiwali najwyższych standardów. Zaprosili około 200 osób, wynajęli halę na terenie dawnej stalowni na warszawskiej Pradze. Do swojej dyspozycji mieli budynek o wielkiej powierzchni oraz ogród. 

Każdy element był ustalony z organizatorem wesel, a umowa podpisana z menedżerem. Narzeczeni z niecierpliwością czekali na dzień, w którym wezmą ślub w tak bajecznej atmosferze. Wszystko jednak zamieniło się w koszmar, o jakim będą pamiętać do końca życia. Okazało się, że firma splajtowała, a właściciele zniknęli. Nikt nie może się z nimi skontaktować ani w celu odzyskania pieniędzy, ani ustalenia co z uroczystością. W takich okolicznościach przepadła zarówno cała suma, jak i przygotowania.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Inne pary też cierpią z tego samego powodu

Ofiar nieuczciwego organizatora jest więcej. Jedna z par w ostatniej chwili dowiedziała się, że ich wesela nie będzie. Panna młoda siedziała akurat u fryzjera, gdy usłyszała tę przykrą nowinę. Firma odpowiedzialna za organizację imprezy po prostu zniknęła. Narzeczeni musieli szybko zorganizować wszystko od początku, znaleźć kucharza i zespół. Część jedzenia przygotowali sami, a w sprzątaniu pomogli goście.

Dzisiaj grzeje: 1. Nikt tak pięknie nie napisał o śmierci Piotra Woźniaka-Staraka. Łzy same napływają do oczu
2. Renta dożywotnia wytrychem oszustów. Zabiorą i zostawią z niczym

Jak widać nawet gigantyczna kwota nie gwarantuje, że wesele będzie udane. Oszukani zakochani będą próbowali walczyć o zwrot poniesionych kosztów, jednak najpierw muszą znaleźć menedżera lub właściciela feralnej firmy. Mają nadzieję, że nagłośnienie sprawy w mediach przyśpieszy cały proces i niedługo będą mogli odzyskać gotówkę. Wspomnień już nie odzyskają.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wiadomo, gdzie Piotr Woźniak-Starak chciał zabrać swoją żonę za 3 dni. Nie zdążył. To było ich wyjątkowe miejsce
  2. Józef Oleksy wyjawił straszliwe informacje o Jolancie Kwaśniewskiej. To się aż nie mieści w głowie
  3. Tata przez 13 lat odwiedzał miejsce, w którym umarł jego syn. Pewnego dnia znalazł tam wiadomość i płakał przez godzinę
  4. Mąż zadzwonił ze sklepu, ile kupić wody, odpowiedziała 12. Jak zobaczysz z czym wrócił popłaczesz się ze śmiechu
  5. 5-latka po raz pierwszy poszła do szkoły. Gdy rodzice przyjechali odebrać córkę, zabrakło im słów

Źródło: Gazeta Wyborcza

Następny artykuł