Wielka wojna Rosati! Publicznie beszta ojca swojego dziecka

Wielka wojna Rosati! Publicznie beszta ojca swojego dziecka Źródło: youtube.com/MagazynGala

Weronika Rosati od momentu rozstania się ze swoim poprzednim partnerem jest trapiona echem tego związku. Aktorce zdarzało się już komentować ich związek, jednak nigdy wcześniej nie decydowała się na tak bezpośredni atak ojca jej dziecka. Aż trudno uwierzyć jak wielu emocjom musiała dać upust.

Weronika Rosati nie może pochwalić się szczęściem w miłości. Jej kolejne związki rozpadają się, a po relacjach z byłymi partnerami pozostaje tylko niesmak. Podobne zakończenie miała historia z Robertem Śmigielskim. Chociaż początkowo wydawało się, że może nareszcie będzie to "ten jedyny", to pomimo posiadania dziecka ich wspólne życie zakończyło się z hukiem.

Weronika Rosati atakuje ojca jej dziecka

W grudniu 2017 roku na świat przyszła Elizabeth, czyli pierwsze dziecko Weroniki Rosati i Roberta Śmigielskiego. Niestety już w tak młodym wieku córka aktorki musiała przeżyć traumę, gdyż kilkanaście dni po jej narodzinach rodzice oficjalnie się rozstali. Od tego momentu miął już rok, ale gwiazda nadal żałuje, że nie dane było jej stworzyć kochającej się rodziny, chociaż bardzo tego pragnęła. - Powód, dla którego w ogóle o tym mówię, to moja córka. Ona musi wiedzieć, że jej mama nie zrezygnowała z rodziny, nie zrezygnowała z domu i nie rozstała się z jej ojcem dlatego, że - jak pisały brukowce - chciała wyjechać do Stanów i siedzieć na plaży (...) Wchodziłam w ten związek z czystą intencją i czystym sercem  (...) Zachodząc w ciążę, która była planowana, nie miałam powodów przypuszczać, że będę samotnie wychowywać dziecko. Bo jeżelibym miała takie powody, założyłabym rodzinę z kimś innym. Ja chciałam mieć rodzinę, a nie tylko dziecko - powiedziała w rozmowie z magazynem "Gala". Gwiazda wyznała, że już od dłuższego czasu nosiła się z zamiarem zakończenia tego związku. Największym błędem było dla niej to, że nie podjęła decyzji zdecydowanie wcześniej. - Podjęcie tej decyzji trwało ponad rok. Ciąża była traumą. I zarazem najszczęśliwszym czasem w moim życiu... To moja największa porażka życiowa, że podjęłam złą decyzję, wchodząc w ten związek. Ubolewam, że nie mogę dać mojej córce tego, co najlepsze, a najlepsza dla dziecka jest pełna rodzina. Ja w to wierzę. Dlatego decyzja o rozstaniu była traumatyczna, trudna i przykra - dodała.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Weronika Rosati dobitnie o byłym partnerze

Weronika Rosati okazuje się odczuwać nie tylko żal do ojca Elizabeth, ale również najzwyczajniejszą niechęć. Inaczej nie zdecydowałaby się na tak frontalny atak przypuszczony na jego życie prywatne. - Gdybym to ja miała ośmioro dzieci z czterema partnerami, w tym czworo nieślubnych, poczętych w trakcie małżeństwa w ukryciu, i byłabym nadal nierozwiedziona, raczej zostałabym odrzucona, wyklęta przez społeczeństwo i poddana totalnemu ostracyzmowi.Byłabym skończona jako kobieta i aktorka. Tymczasem w przypadku mężczyzny jedyną reakcją ludzi są szeroko wytrzeszczone oczy bądź parsknięcie śmiechem. I tyle. Żadnych konsekwencji społecznych - podsumowała. ZOBACZ TAKŻE
  1. Słynna Baba Wanga przepowiedziała przyszłość Polski. Nie jest dobrze 
  2. Na co zmarł Michael Jackson? Po latach ujawniono szokującą prawdę, został zabity? 
  3. Revol powraca w góry! Wróci do Mackiewicza? 
  4. Znaki zodiaku i ich najpiękniejsze partie ciała. Co masz w sobie niezwykłego?
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News